Praca zdalna w Twitterze już na zawsze. Zatrudnieni mogą zostać w domach

Praca zdalna w Twitterze już na zawsze. Zatrudnieni mogą zostać w domach

14 maja 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Praca zdalna z dnia na dzień stała się dla wielu pracowników jedyną możliwością na wykonywanie obowiązków służbowych i zarabianie na życie. Rozwiązanie, którego obawiali się menedżerowie, sprawdziło się tak dobrze, że Twitter nie zamierza namawiać do powrotu do fizycznej siedziby,

Praca zdalna postrzegana była przez kadrę zarządzającą jako niebezpieczna. I nie chodzi wcale o wysoką świadomość zagrożeń czyhających na pozbawionych opieki specjalistów IT użytkowników; menedżerowie obawiali się, że bez dyscyplinowania wydajność pracy znacznie spadnie.

Wymuszone przez epidemię COVID-19 błyskawiczne przejście na telepracę pokazało, że obawy były płonne: pracownicy zostający w domu wcale nie zaczęli pracować mniej lub wolniej. Wystarczyło, żeby poznali podstawowe zasady i niezbędne oprogramowanie do pracy zdalnej, żeby wykonywać obowiązki z takim samym animuszem.

Nie trzeba było długo czekać na dokonanie przez przedsiębiorstwa konstatacji, że bezpieczeństwo bezpieczeństwem, ale zorganizowanie pracy jako wykonywanej zdalnie po prostu się opłaca i stanie się trendem nawet po opanowaniu pandemii.

Pokazuje to między innymi decyzja Twittera, który już teraz zapowiedział swoim pracownikom, że jeśli tylko chcą, mogą zostać w domu na zawsze i nie muszą pokazywać się fizycznie w biurze.

Praca zdalna już na zawsze. Twitter rezygnuje z prowadzenia tradycyjnego biura

Praca zdalna to mniejsze zapotrzebowanie na przestrzeń biurową oraz niższe koszta utrzymania etatu. Zamiast tworzyć pełne środowisko w biurze, wystarczy zapewnić pracownikowi sprzęt i oprogramowanie oraz przeszkolić z zagadnień bezpieczeństwa.

Z tego powodu Twitter zapowiedział, że nie będzie traktował powrotu do klasycznego modelu wypełniania obowiązków służbowych obligatoryjnie.

Decyzja o tym, kiedy można bezpiecznie otworzyć biura należy do nas. Decyzja o tym, czy do niego wracać, leży w gestii naszych pracowników.

Szef Twittera Jack Dorsey poinformował, że jest mało prawdopodobne, żeby przedsiębiorstwo wróciło do tradycyjnego modelu działania przed wrześniem 2020 roku. Serwis już teraz odwołał wszystkie wydarzenia wymagające bezpośrednich ludzkich spotkań do końca 2020 roku, przenosząc je do sieci.

Ostatnie kilka miesięcy pokazało, że praca zdalna się sprawdza. Jeśli więc nasi pracownicy będą woleli pracować z domu już na zawsze, pozwolimy na to. Jeśli nie, nasze biura będą ciepło na nich czekać, z wprowadzonymi dodatkowymi środkami bezpieczeństwa.

Podobne ruchy, aczkolwiek nie aż tak daleko idące, zapowiadają inni giganci IT. Google chce, żeby jego pracownicy zostali w domach do końca 2020 roku, Facebook zamierza otworzyć biura w lipcu 2020, również nie widzi jednak przeciwwskazań do korzystania z pracy zdalnej do 2021 roku.