Polska broniła Microsoft?

15 lipca 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Dwóch komisarzy miało wątpliwości, gdy ważyły się losy kary dla Microsoft. Jednym z nich był Brytyjczyk Peter Mandelson. Drugim – Danuta Hübner.

Komisja Europejska zdecydowała się nałożyć na amerykańskiego twórcę oprogramowania grzywnę w wysokości 1,5 mln euro za każdy dzień przekroczenia terminu udostępnienia wymaganych przez Unię dokumentacji systemu Windows. Łaczna suma grzywny naliczanej od 16 grudnia 2005 roku wyniosła 280,5 mln euro. Potencjalnie nie jest to jeszcze ostatnie słowo KE – jeśli Microsoft nie wywiąże się z żądań Unii do 31 lipca, można spodziewać się dalszych kar, nawet w wysokości 5 mln euro dziennie.

Według relacji uczestników dyskusji, polska komisarz otwarcie stanęła w obronie korporacji. Zostało to odebrane jako kolejne potwierdzenie proamerykańskiej polityki prowadzonej przez Polskę.

Takiej interpretacji zaprzecza sama Danuta Hübner: „Zgłosiłam swoje wątpliwości. Spytałam tylko komisarz Neelie Kroes, czy wie, jakie będą skutki tego działania. Przecież tutaj chodzi o cały proces. Wszyscy tylko mówią o tym, że na Microsoft trzeba nałożyć kolejną grzywnę. Ale co się stanie, jeśli ten koncern wygra proces przed unijnym sądem? Nawet przez głowę mi nie przeszło, żeby bronić Microsoftu.”