Piasek może sprowadzić kryzys na całą światową gospodarkę

Piasek może sprowadzić kryzys na całą światową gospodarkę

9 grudnia 2019 0 przez Marcin Kaczmarek

Piasek to trzeci najbardziej eksploatowany na świecie zasób naturalny. Gospodarka częściej sięga tylko po powietrze i wodę. Surowca, z którego pochodzi między innymi krzem do produkcji elektroniki, zaczyna dramatycznie brakować.

Piasek jest ilościowo ważniejszym surowcem dla światowej gospodarki, niż ropa naftowa. Rocznie zużywa się go około 50 miliardów ton.

Branża IT jest od niego całkowicie uzależniona. Gdyby nie piasek, składający się z kwarcu (dwutlenku krzemu), i metoda Czochralskiego, pozwalająca na uzyskiwanie monokryształów, rewolucja informatyczna nie doszłaby do skutku.

Piasek jest ponadto niezbędny do produkcji szkła, tworzyw sztucznych, betonu, żywności, a nawet implantów piersi.

Surowiec stał się niezbędny do odpowiedniego funkcjonowania światowej gospodarki. Kłopot w tym, że choć piasek jest w pewnym sensie surowcem odnawialnym, to zużywamy go znacznie szybciej, niż jest w stanie dostarczyć natura.

Piasek się kończy. Gospodarka zużywa go szybciej, niż jest w stanie się odnowić

Piasek piaskowi nierówny. Mimo ogromnych zasobów na pustyniach, pochodzący z nich zasób w większości zastosowań jest bezużyteczny dla gospodarki. Z powodu erozji wiatrowej ziarenka uległy wygładzeniu, przez co nie mogą zazębiać się ze sobą, uniemożliwiając wykorzystanie takiego piasku w wielu procesach produkcyjnych.

Sprawdza się w nich tylko świeży piasek, wydobywany ze zbiorników wodnych. Rzeki wytwarzają jednak rocznie tylko połowę materiału wymaganego do funkcjonowania gospodarki, wydobywa się go więc między innymi z plaż. Jak się szacuje, w wyniku takiej działalności w ciągu ostatnich 10 lat 90 % światowych plaż zmniejszyło się średnio o 40 metrów.

Sprzedaż piasku osiąga rocznie wartość 70 mld dolarów. Niedobory rynkowe sprawiają, że cena rośnie, a branża zaczyna przyciągać uwagę organizacji przestępczych. Szacuje się, że działająca w Indiach mafia zarabia na rabunkowym wydobyciu piasku (likwidowane są całe wyspy) nawet 2,3 mld dolarów. Odbiorcy są tak zdesperowani, że zaczynają przymykać oczy na pochodzenie surowca.

Nadzieją dla światowej gospodarki jest recykling piasku. Duże nadzieje wiąże się przede wszystkim z rozdrobionym szkłem, którego odłamki wykazują cechy zbliżone do pożądanego przez biznes surowca.