Ostatni dobry rok dla telekomunikacji

5 listopada 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Telefonia komórkowa i szerokopasmowy dostęp do Internetu – te usługi są głównym motorem wzrostu polskiego rynku telekomunikacyjnego, wartego około 40 mld złotych.

Telefonia komórkowa już trzy lata temu wyprzedziła usługi stacjonarne. W tym roku wzrost przychodów z telefonii mobilnych ma osiągnąc 15%, ale to ostatni tak dobry rok dla operatorów. Rynek ulega nasyceniu i już niedługo w Polce będzie więcej kart SIM niż mieszkańców. Kończy się zatem okres wzrostu przez pozyskiwanie nowych klientów.

Według szacunków, rynek transmisji danych i szerokopasmowego dostępu do Internetu będzie w Polce rósł w tempie 21% w najbliższych trzech latach. Wejście na ogólny rynek nowych operatów – dzięki usłudze Bitstream Access – spowoduje lekkie obniżenie cen, jednak nie należy się spodziewać rewolucji. Usługodawcy zamiast tego skupią się na polepszeniu oferty w ramach aktualnego przedziału cen- w grę wchodzą nowe usługi i szybsze łącza.

Liczba abonentów usług szerokopasmowych do końca 2009 roku zwiększy się w Polsce do ponad 7 mln. Dominować ma nadal technologia DSL (m.in. neostrada) i oferty telewizji kablowej, choć rozwinie się radiowa łączność WiMAX, a także usługi internetowe w sieciach komórkowych (telefonia 3G).
Duża dynamika wzrostu usług dostępu do Internetu nie zdoła jednak pociągnąć za sobą widocznego wzrostu rynku. Analitycy spodziewają się w 2006 powiększenia wielkości rynku telekomunikacyjnego jeszcze o 7%, w przyszłości wzrost spadnie poniżej 4% rocznie.

Najważniejszym trendem jest obecnie konwergencja mediów i sprzedawanie ich w pakietach. Taką zintegrowaną ofertę (telefon, Internet i telewizja rozliczane na wspólnym rachunku i w sumie tańsze) ma już kilku największych operatorów kablowych i TP SA. Widoczny jest wzrost zainteresowania operatorów komórkowych rynkiem telefonii stacjonarnej, np. Era zaoferowała właśnie usługę Era domowa z numerem telefonii stacjonarnej. I odwrotnie: operatorzy stacjonarni chcą zaoferować telefonię komórkową, głównie jako operatorzy wirtualni, czyli korzystający z istniejącej już infrastruktury.