Fibaro już w nowej fabryce – relacja

Fibaro już w nowej fabryce – relacja

20 listopada 2019 0 przez Paweł Pilarczyk

Jeszcze do niedawna polski producent systemów domu inteligentnego (smart home), Fibaro, przeniósł niedawno swoją fabrykę do nowej siedziby. Nie wszyscy wiedzą, że firma produkuje swoje urządzenia nie w Chinach, ale właśnie w Polsce. Mieliśmy okazję odwiedzić nową fabrykę, a także poznać nowego prezesa Fibaro, który na tym stanowisku urzęduje od końca października.

Fibaro, a właściwie Fibar Group (Fibaro to marka należąca do firmy Fibar Group) to do ubiegłego roku w stu procentach polska firma, założona w 2010 roku w Poznaniu przez Macieja Fiedlera, do niedawna także prezesa firmy.

Maciej Fiedler, założyciel Fibaro

W ubiegłym roku Fibar Group została przejęta w całości przez firmę Nice, włoskiego producenta m.in. napędów do bram. Nice przejął 100 procent udziałów Fibaro za 250 milionów złotych. I chociaż początkowo podawano, że Maciej Fiedler pozostanie przy sterach Fibaro jeszcze przez cztery lata, to jednak pod koniec października 2019 nastąpiła zmiana prezesa firmy. Fiedler ustąpił ze stanowiska, a jego miejsce zajął Adam Krużyński, od 20 lat prezes polskiego oddziału Nice.

Adam Krużyński, obecny prezes Fibaro i Nice

Fibaro – początki

Fibaro zaczynała już w okolicach 2002 roku w garażu Fiedlera (chociaż oficjalnie, pod nazwą Fibar Group, działa od 2010 roku). Pytany o początki odpowiada, że założył firmę z frustracji, ponieważ brakowało mu automatyki w jego własnym domu. Chciał stworzyć system domu inteligentnego (smart home), którego poszczególne elementy będą się ze sobą komunikowały radiowo, a nie za pośrednictwem specjalnych przewodów, jak to miało miejsce w większości istniejących wtedy na rynku rozwiązań. System wpisywał się w raczkującą jeszcze wtedy ideę internetu rzeczy (Internet of Things). Podstawowe założenie systemu Fibaro było takie, że nie wymaga on jakichkolwiek zmian w strukturze budynku (kucia ścian i układania przewodów) i może być zainstalowany nawet w stuletnim mieszkaniu.

Czujnik zalania wodą – Fibaro Flood Sensor – wzorowany był kształtem kropli wody leżącej na twardym podłożu

Pomysł wypalił i po pierwszym etapie produkcji w garażu, Fiedler ze swoimi współpracownikami uruchomili w Poznaniu fabrykę z prawdziwego zdarzenia, gdzie produkcja trwała aż do połowy 2019 roku. Kilka miesięcy temu fabrykę przeniesiono do nowej lokalizacji – do Wysogotowa, miejscowości znajdującej się na przedmieściach Poznania.

Nowa fabryka

Odwiedziliśmy nową fabrykę z grupą dziennikarzy. Oprowadzono nas zarówno po samej fabryce, jak i po centrum R&D, gdzie pokazano nam proces projektowania, prototypowania i testowania najnowszych produktów Fibaro.

Nowa fabryka ma powierzchnię ponad 1200 m2, czyli jest dwukrotnie większa od poprzedniej. W fabryce zainstalowano nowoczesne urządzenia marek takich jak Yamaha, ersa czy Nordson Asymtek. Zdolność produkcyjna dochodzi do 4 milionów urządzeń rocznie.

Wnętrze hali produkcyjnej Fibaro

Przedstawiciele Fibaro cały czas podkreślali, że produkty tej firmy powstają od samego początku (czyli od pomysłu w głowach inżynierów) do samego końca (do gotowych produktów na półkach sklepowych) praktycznie w całości w Polsce. Tu powstają pierwsze prototypy urządzeń (pokazano nam kilka takich produktów, wydrukowanych jeszcze na drukarkach 3D), tu przechodzą pierwsze testy, po czym trafiają do produkcji seryjnej. Jedynymi elementami w produktach Fibaro, które Polacy zamawiają z Chin, są komponenty elektroniczne (układy scalone, rezystory, kondensatory), a także płytki PCB.

Termostat Fibaro – jeszcze niegotowy

Wszystkie pozostałe elementy, w tym wyróżniające się designem plastikowe obudowy, to już w całości produkcja polska. Zapewniano nas, że dzięki temu nie tylko Fibaro tworzy miejsca pracy (w firmie pracuje obecnie ponad 400 osób, w tym 150 osób w samej fabryce), ale także jakość wyrobów przerasta tę, jaka cechuje sprzęt produkowany w Chinach. Dziennikarzy zachęcano, by przeprowadzili własne testy wytrzymałościowe w swoich redakcjach, aby przekonać się, że sprzęt Fibaro jest w stanie znieść więcej, niż chińska konkurencja.

Produktom Fibaro na pewno nie można odmówić jednego: są naprawdę ładne

Nowa siedziba Fibaro to jednak nie tylko fabryka. To także 1250 m2 powierzchni magazynowej oraz 1700 m2 powierzchni biurowej i socjalnej.

Rozmowa z zarządem

Po zwiedzaniu fabryki mieliśmy okazję odbyć rozmowę z nowym zarządem firmy, w tym nowym prezesem Adamem Krużyńskim (CEO Nice i Fibaro), a także członkami zarządu – Krzysztofem Banasiakiem (CPO) i Bartłomiejem Arcichowskim (CTO). W spotkaniu brał udział też dyrektor sprzedaży, dyrektor działu R&D i dyrektor designu.

Pytaliśmy na przykład, jakie są plany nowego właściciela (Nice) wobec marki Fibaro. Zapewniono nas, że na większości rynków nadal firma będzie się posługiwała marką Fibaro, chociaż w niektórych krajach, w których sama marko Fibaro jest w ogóle nieznana, jej produkty mogą być sprzedawane pod marką Nice.

Zarząd Fibaro, od lewej: Krzysztof Banasiak (CPO), Bartłomiej Arcichowski (CTO), Adam Krużyński (CEO), Łukasz Gdyk (szef designu), Bartłomiej Ratajczak (dyrektor działu R&D), Mikołaj Pertek (dyrektor sprzedaży)

Dziennikarze obecni na spotkaniu pytali też o brakujące produkty w portfolio Fibaro, jak inteligentny zamek do drzwi wejściowych (który umożliwiałby otworzenie drzwi po autoryzacji odciskiem palca, wprowadzeniu kodu PIN albo poprzez przyłożenie do klamki smartfona z włączoną funkcją NFC). Niestety, czego można się było spodziewać, nie udało się wydobyć żadnych informacji o nadchodzących produktach, chociaż zapewniono nas, że oczywiście analizowane są wszystkie zapytania od klientów.

Pamiątkowa fotka – zaproszeni dziennikarze i pracownicy Fibaro

Byliśmy też ciekawi, który produkt Fibaro sprzedaje się najlepiej. Okazuje się, że najpopularniejszy jest Fibaro RGBW Controller. Drugim najpopularniejszym jest inteligentne gniazdko elektryczne Wall Plug (zaskoczyło nas to, bo spodziewaliśmy się, że gniazdko zajmie pierwsze miejsce na podium).