Microsoft zarabia na Linuksie?

15 lutego 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Microsoft ściąga od korporacji używających Open Source haracz za zastosowane w nim rozwiązania pozwalające na współpracę z opatentowanymi rozwiązaniami MS – stwierdził w wywiadzie Jeremy Allison, główny programista Samby.


Allison stwierdził, że dochodzą do niego nieoficjalne sygnały o groźbach ze strony Microsoft i wymuszeniach umów o wymianie patentów. W ten sposób korporacje używające Linuksa, Samby czy innego wolnego oprogramowania de facto muszą za to płacić korporacji z Redmond.

Microsoft zastrzega także, że tak „licencjonowane” oprogramowanie nie może być redystrybuowane. Takie transakcje były utrzymywane w tajemnicy, aż do czasu umowy MS z Novellem (powodem odejścia Allisona z Novella). Wtedy korporacja otrzymała długo oczekiwanie publiczne potwierdzenie, że w istocie Linux może naruszać patenty giganta z Redmond.

Allison przypomniał – nawiązując do słów Steve’a Ballmera – że Microsoft nie poczekał nawet do konferencji prasowej dotyczącej umowy zawartej z Novellem i od razu zaczął grozić użytkownikom Linuksa.