Kto kupi AMD?

16 grudnia 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Kapitalizacja AMD wynosi aktualnie 4,73 mld dolarów, czyli mniej, niż producent zapłacił za przejęcie ATI – kto może wykorzystać sytuację i wkupić się za bezcen w rynek procesorów x86?

Plotki o apetycie dużych graczy na AMD pojawiają się od czasu do czasu. Obowiązkowo należy wspomnieć o IBM, który współpracuje z AMD nad opracowywaniem produkcji w nowych wymiarach technologicznych. Analitycy są jednak zdania, że Big Blue nie jest zainteresowany przejęciem partnera w interesach.

Czarnym koniem może okazać się Samsung, drugi co do wielkości producent układów scalonych na świecie i – według samego Intela – największy konkurent korporacji. Samsung mógłby wielce skorzystać na opracowywanych obecnie prze AMD platformach, kierowanych na rynki elektroniki użytkowej.

Tylko w ostatnim kwartale, Samsung osiągnął 2,39 mld dolarów zysku. Zasoby gotówki własnej przedsiębiorstw szacuje się na 5,8 mld USD – koreańska spółka mogłaby połknąć AMD bez mrugnięcia okiem i dostarczyć tego, co AMD jest aktualnie najbardziej potrzebne: funduszy na przyspieszenie R&D.

Nieco niespodziewanie, wśród potencjalnych chętnych na zakup AMD znalazła się NVIDIA. Spółka już od jakiegoś czasu daje nieoficjalne sygnały o ambicji rozpoczęcia produkcji procesorów x86, na przeszkodzie stoją jednakże kłopoty natury patentowej: bariera wejścia na rynek, na którym od kilkunastu lat funkcjonują tylko dwaj liczący się producenci, skutecznie odcinający nowych konkurentów za pomocą patentów, jest bardzo wysoka.

O ile jednak 4,73 mld dolarów (NVIDIA dysponuje aktualnie kwotą około 1,9 mld USD) wydaje się okazjonalna, nie można zauważyć bardzo prawdopodobnego sprzeciwu regulatorów rynku. NVIDIA może co prawda zobowiązać się do wydzielenia i odsprzedaży działu odpowiedzialnego za opracowywanie układów graficznych, ale widać tu dużo potencjalnych trudności.

NVIDIA mogłaby wnieść do AMD sprawdzający się w przypadku układów GPU model symulacji układów przed kierowaniem ich do produkcji. NVIDIA jest w ten sposób w stanie wyeliminować wszystkie błędy konstrukcyjne przed rozpoczęciem jakiejkolwiek produkcji.

Na AMD mogłaby sobie pozwolić bez szczególnego obciążania portfela także Google (12,1 mld USD) dostępnej gotówki) i Microsoft (26,1 mld USD na koncie). Co prawda żadna z spółek nie wykazywała w przeszłości szczególnego zainteresowania rynkiem sprzętowym (Microsoft ma jednak ambicje do samodzielnego stworzenia CPU dla nowych Xboksów), konkurenci ostatnio prześcigają się w sprzątaniu sobie nawzajem sprzeda nosa różnych spółek. Może się więc okazać, że AMD dostanie się w ręce któregoś z gigantów tylko po to, żeby nie pozwolić przejąć spółki "temu drugiemu".