Krajowy Rejestr Informacji o Przedsiębiorstwach, czyli nie daj się zrobić w konia!

16 sierpnia 2012 0 przez Paweł Pilarczyk

Są tacy przedsiębiorcy, którzy fortuny dorabiają się wykorzystując luki w prawie lub po prostu naiwność innych. Obecnie wszystkie media grzmią na temat naiwności Polaków, którzy oszczędności swojego życia powierzyli niepewnej firmie Amber Gold, a teraz, jak się okazuje, wszystkie ich pieniądze prawdopodobnie przepadły. Jakiś czas temu głośno mówiło się o portalu Pobieraczek.pl. Teraz swoje sidła zarzuca firma Krajowy Rejestr Informacji o Przedsiębiorcach, której celem jest żerowanie nie na osobach prywatnych, a na przedsiębiorcach właśnie.

Przedsiębiorcy z całej Polski w ostatnich dniach otrzymują pisma od Krajowego Rejestru Informacji o Przedsiębiorcach, z których dowiadują się, że zalegają z opłatą za wpis do rejestru. Pismo wygląda na urzędowe, powagi dodają powoływanie się na artykuły "ustawy z dnia 02.07.2004" oraz czerwona pieczątka przypominająca pieczęć Urzędu Skarbowego. Jak wyczytaliśmy na forach internetowych, wielu przedsiębiorców posłusznie uiściło opłatę w wysokości 110 złotych na wskazane konto bankowe. Tylko część z nich już po fakcie zreflektowała się, że pieniądze trafiły na konto prywatnej firmy, a w zamian wpłacający nie otrzumują… praktycznie nic.

Pismo od KRIOP

Firma działająca pod nazwą "Krajowy Rejestr Informacji o Przedsiębiorcach" to tak naprawdę jednoosobowa działalność gospodarcza prowadzona przez zamieszkałego w Suwałkach pana o nazwisku Alessandro Gałkiewicz. Pan Gałkiewicz, jak czytamy we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej (NIP 8442296711), zajmuje się czyszczeniem wykładzin PCV, myciem okien i sprzątaniem domów oraz biur. Najwyraźniej jednak przedsiębiorca postanowił zwiększyć swoje dochody przez utworzenie "Rejestru o Przedsiębiorcach".

Jak się okazuje, pan Gałkiewicz działa w zgodzie z prawem. Pisma, które wysyła, są tylko "ofertami handlowymi", a uiszczenie opłaty za umieszczenie informacji o przedsiębiorstwie w "Rejestrze" nie jest obowiązkowe. Sęk w tym, ze sposób, w jaki zostało przygotowane pismo, nie budzi chyba niczyich wątpliwości co do intencji przedsiębiorcy z Suwałk. Sformułowania w dokumencie, artykuły ustawy, powoływanie się na paragrafy, informacja "dotychczas nie odnotowaliśmy wpłaty za wpis" czy wreszcie pieczątka przypominająca urzędową jest ewidentną próbą wyłudzenia pieniędzy. Niestety wystarczy chwilę "poguglować", by trafić na wypowiedzi oszukanych przedsiębiorców, a nawet artykuł w Gazecie Wyborczej. Dziennikarze skontaktowali się nawet z Panem Alessandro, który twierdzi, że po uiszczeniu opłaty za "wpis do rejestru" przedsiębiorcy dostają w zamian "reklamę na stronie internetowej". Tylko co to za reklama, skoro strona nawet nie wyskakuje w Google dla hasła "krajowy rejestr informacji o przedsiębiorcach" (otrzymujemy za to listę wątków na forach założonych przez osoby, które pisma otrzymały), chociaż udało nam się ją znaleźć, tworząc akronim z nazwy i dodając do akronimu "org.pl". Z informacji na stronie wynika, że w bazie figuruje już blisko 800 firm, czyli przedsiębiorczy Pan Alessandro zarobił już blisko 90 tysięcy złotych na swoim pomyśle.
Żeby dodać smaczku warto dodać, że działalność rozpoczął zaledwie w maju, zatem prowadzenie "Rejestru" przyponosi mu obecnie zarobek na poziomie około 30 tys. złotych miesięcznie.

Zaraz, zaraz, czy na pewno Pan Alessandro bazuje na swoim pomyśle? Absolutnie nie. Już wiele miesięcy temu przedsiębiorcy dostawali podobne pisma od "Krajowego Rejestru Pracowników i Pracodawców". Za wpis do rejestru firma żądała 115 złotych.
Inny "sprytny" przedsiębiorca żądał wpłaty 250 złotych za wpis do rejestru prowadzonego przez "Kancelarię Odpisów z Krajowego Rejestru Sądowego". Przeciwko niemu toczy się już postępowanie sądowe. 

Pamiętajcie, by zawsze czytać dokładnie wszystkie pisma, które do Was docierają, a jeśli macie wątpliwości, szukajcie w internecie (to nic nie kosztuje), względnie konsultujcie się z prawnikami lub odpowiednimi organami (np. rzecznikiem praw konsumentów czy UOKiK).
I nie dajcie się robić w balona!