Krajobraz po MAXDACIE

13 lipca 2008 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Dystrybutorzy są zdania, że upadek MAXDATY nie wpłynie znacząco na polski rynek, a marki należące do niemieckiego producenta pozostaną w sprzedaży.

MAXDATA, producent komputerów i monitorów Belinea, dość niespodziewanie ogłosił upadłość. Spółka wdrożyła wcześniej program naprawczy, który miał pomóc w restrukturyzacji przedsiębiorstwa, polski oddział MAXDATY ciągle się rozwijał – w przeddzień wydania komunikatu o bankructwie przez centralę działające na polskim rynku przedstawicielstwo ogłosiło objęcie pieczy nad całym regionem.

Oferta MAXDATY kierowana była do wszystkich segmentów rynku, od użytkowników indywidualnych poczynając, na korporacjach kończąc. Polski oddział brał udział w wielu przetargach, jego zamknięcie może więc uderzyć w administrację.

Powodów do niepokoju nie widzą dystrybutorzy.

„Zniknięcie z rynku dużego gracza pozwoli zwiększyć obroty innym producentom komputerów i serwerów. Liczymy, że również nasza firma zyska więcej kontraktów na dostarczenie sprzętu komputerowego do szkół i instytucji publicznych” – powiedział Piotr Bieliński, prezes firmy Action, producenta komputerów Actina.

„Każdy producent w portfolio, a szczególnie producent posiadający dobry brand, oznacza przecież konkretne obroty i przychody. Ważniejsze będzie jednak pytanie ‚kiedy’, niż ‚kto'” – twierdzi Andrzej Przybyło, prezes AB.