Profity dla rodziców pracujących zdalnie budzą niechęć pozostałych pracowników

Profity dla rodziców pracujących zdalnie budzą niechęć pozostałych pracowników

16 września 2020 0 przez Barbara Mejssner

Pracownicy z Doliny Krzemowej nie posiadający dzieci czują się dyskryminowani z powodu udogodnień, jakie firmy zapewniają rodzicom podczas pandemii COVID-19. Rodzice natomiast boją się, że ich kariera stanie w miejscu, ponieważ trudno im osiągnąć pożądaną efektywność, gdy muszą dzielić czas pomiędzy pracę i opiekę nad potomstwem.

Podczas pandemii koronawirusa firmy z Doliny Krzemowej były zmuszone do oddelegowania wielu pracowników do pracy zdalnej, aby mogli pogodzić obowiązki zawodowe z opieką nad dziećmi pozostającymi w domach z powodu zamknięcia szkół. 

Firmy takie jak Apple, Facebook i Uber umożliwiły bardziej elastyczne harmonogramy pracy,  a Google i Microsoft zaoferowały zwiększoną ilość płatnych urlopów, aby pomóc pracownikom dbać o swoje rodziny.

Z czasem udogodnienia te zaczęły budzić niechęć pracowników nie posiadających dzieci i rodzin, którym nie zaoferowano podobnych profitów. Oskarżali oni rodziców o lepsze traktowanie przez kierownictwo. Niechęć zaczęto wyrażać publicznie w mediach społecznościowych i na czatach firmowych. Protesty publikowane na Facebooku zmusiły nawet Sheryl Sandberg, dyrektora operacyjnego Google, która sama jest rodzicem, do obrony prorodzinnej polityki firmy.

Bezdzietni zazdroszczą profitów, rodzice boją się o swoją karierę

Z kolei z punktu widzenia pracujących rodziców praca w domu wcale nie wygląda tak różowo. W badaniu przeprowadzonym przez firmę Care.com ponad połowa z 1000 ankietowanych czuła się tak, jakby zawiodła swoich kolegów, 52% starało się ukrywać swoje problemy związane z opieką nad dziećmi w obawie, że nie zostaną przez nich zrozumiani. Aż 45% rodziców uważa, że żonglowanie pomiędzy pracą a opieką nad dziećmi może opóźnić lub uniemożliwić ich awans zawodowy. Wielu rodzicom oferowane profity nie wystarczają i zgłaszają, że potrzebują więcej czasu na ukończenie zadań, po części z powodu regularnych przerw spowodowanych zajmowaniem się dziećmi.

Z badania przeprowadzonego przez Boston Consulting Group w marcu i kwietniu 2020 roku wśród 3055 pracowników zdalnych w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech i Włoszech, ponad jedna trzecia respondentów obawiała się, że wyniki ich pracy będą niesprawiedliwe oceniane w porównaniu z wynikami kolegów nie posiadających zobowiązań rodzinnych. W lipcu ich liczba zwiększyła się do 62% Najgorzej wypadł Facebook, gdzie 83% rodziców wyraziło takie obawy oraz Amazon (76%), Apple(65%), Google (65%) i Microsoft (60%).

Koronawirusowy konflikt może stać się fundamentem pod nową kulturę pracy zdalnej

Firmy z Doliny Krzemowej starają się kwestię work-life balance zastosować także w pracy zdalnej, tak, aby wyrównać niedogodności związane z „domowym” zatrudnieniem. Dyskutują nad tym, jaką politykę powinny prowadzić i jakie korzyści zaoferować osobom, które zdecydują się na pracę w domu, gdy kryzys epidemiczny się zakończy. Yelp zapowiedział, że od przyszłego roku będą dostępne specjalne świadczenia na opiekę nad dziećmi i osobami starszymi. Google i Microsoft oficjalnie przedłużyły płatne urlopy rodzinne. Natomiast Uber w sierpniu br. ustalił zasady, zgodnie z którymi opiekunowie mogą w razie potrzeby pomijać spotkania o niskim priorytecie i modyfikować swoje godziny pracy.

Założyciel i dyrektor generalny firmy Dell, Michael Dell propaguje równowagę między pracą a życiem prywatnym wśród wszystkich swoich pracowników. „COVID-19 uświadomił nam jedną rzecz – praca to coś, co robisz i wynik jaki osiągasz, a nie miejsce czy czas” – napisał w mailu do pracowników. Dell, który zatrudnia około 134000 osób już przed pandemią był znany ze swojego postępowego podejścia do pracy zdalnej. Obecnie spodziewa się, że ponad połowa jego pracowników, gdy pandemia ustąpi,  będzie swoje obowiązki zawodowe wykonywać w domu.