Komunikacja bezprzewodowa groźna jak elektrownia atomowa?

3 grudnia 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Raport Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji o barierach rozwoju infrastruktury komunikacji bezprzewodowej wskazuje na źle skonstruowane prawo.

Z opracowania wynika, że głównymi czynnikami paraliżującymi inwestycje są wprowadzone w połowie 2005 roku przepisy wymagające ustalenia uwarunkowań środowiskowych zgody na wybudowanie nadajników.

W świetle obowiązujących regulacji każda stacja bazowa, których każdy z operatorów telefonii komórkowej posiada ok. 4-5 tysięcy, musi obecnie przechodzić taką samą procedurę oceny wpływu na środowisko, jak na przykład elektrownia jądrowa. Dotyczy to również urządzeń instalowanych na istniejących i eksploatowanych już obiektach.

Takie wymogi powodują niepotrzebne wydłużenie procesu inwestycyjnego – w najgorszym scenariuszu zaskarżania rozstrzygnięć przez organizacje ekologiczne nawet do 17 miesięcy. Natomiast w sprzyjających okolicznościach,
tzn. przy braku uchybień formalnych w dokumentacji wniosku i przy niekonfliktowej społecznie lokalizacji, postępowanie takie trwa około 6 miesięcy.
Nie da się jednak z góry przewidzieć granicznej daty wydania decyzji: dla przykładu, 78% spośród wniosków złożonych przez czwartego operatora komórkowego P4 w styczniu 2006 wciąż czekają na rozpatrzenie. Sam czas budowy stacji bazowej telefonii trzeciej generacji to 4-5 tygodni (czyli ok. 7% szacowanego maksymalnego czasu trwania całego procesu inwestycyjnego).

Na dodatek planowane obecnie przez Ministra Środowiska zmiany w prawie nałożą kolejną barierę – dadzą prawo organom władzy samorządowej do wniesienia sprzeciwu do rozpoczęcia eksploatacji instalacji – nie określając jednocześnie przesłanek wniesienia takiego sprzeciwu. Trudno nawet w przybliżeniu ocenić skalę negatywnego wpływu tej regulacji na inwestycję w infrastrukturę telekomunikacyjną.

Według szacunków, usunięcie tych barier w procesie inwestycyjnym może oznaczać wzrost inwestycji nieomal o 10 mld zł rocznie (ok. 0,83% PKB) – w krótkim okresie (do 3 lat) przełożyć się to może na około 100 tysięcy nowych miejsc pracy oraz 2,4 mld złotych dodatkowych wpływów budżetowych rocznie. Ponadto, w dłuższej perspektywie spodziewać się można stworzenia dodatkowych 23 tysięcy miejsc pracy i 600 mln zł dodatkowych wpływów budżetowych.

Z pełnym tekstem raportu, w tym z propozycjami rozwiązań problemu, można zapoznać się pobierając dokument z serwera UKE.