Intel i TSMC publicznie kopią się po łydkach

W Stanach Zjednoczonych wiele się mówi o wspieraniu amerykańskiej branży półprzewodnikowej, w tym firmy Intel. Jest to kwestia bezpieczeństwa narodowego, jak lubią mówić politycy, nie wspominając o sposobie rozwiązania problemu przyszłych niedoborów.

Ale przemysł układów scalonych to biznes globalny, co oznacza, że ten nowy patriotyczny zapał doprowadził do nieprzyjemnych – szczególnie dla światowego lidera, Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) – momentów.

TSMC produkcja półprzewodników Intel subsydia rządowe USA

Od miesięcy Pat Gelsinger dyrektor generalny Intel Corp. twierdzi, że zbytnie poleganie na azjatyckich producentach chipów jest ryzykowne dla Stanów Zjednoczonych. Przekonywał, że rząd amerykański powinien subsydiować tylko rodzimych graczy za pomocą nowej ustawy CHIPS, w której na dotacje przeznaczono 52 miliardy dolarów. W zeszłą środę Gelsinger ponownie uderzył w ten sam ton, mówiąc, że groźba militarna Chin wobec Tajwanu czyni wyspę „niestabilną”.

Intel długo nie czekał na odpowiedź TSMC

Niewiele osób uwierzy w to, co mówi Intel – powiedział dziennikarzom Mark Liu, prezes TSMC, na marginesie forum technologicznego w Tajpej. Dodał też, że „nie atakują swojej konkurencji”.

To pierwszy taki przypadek, aby tajwański gigant tak zwracał się do swojego klienta. Na dodatek nazwał Intela „konkurencją”, co zdarzyło się po raz pierwszy. Wcześniej amerykańska firma nazywana była klientem, co nie tylko było prawdą, ale również sposobem na okazanie szacunku.

Subsydiowanie wyłącznie amerykańskich firm, będzie miało bardzo negatywny wpływ na Stany Zjednoczone. W przeciwieństwie do Intela, TSMC jest bardzo pozytywnie nastawiona do nieamerykańskich producentów układów scalonych rozbudowujących moce produkcyjne w Ameryce. Jest to wspaniała rzecz. To pokazuje, że nasza decyzja sprzed dwóch lat (o budowie nowej fabryki w Arizonie) jest słuszna – powiedział Liu.

hsmc-rywal-tsmc-niewyplacalna-widmo-upadlosci-Wafel-krzemowy

TSMC buduje obecnie w Arizonie zakład produkcyjny o wartości 12 miliardów dolarów. Od 2024 roku fab ma produkować zaawansowane układy w procesie 5 nm. Nie zapominajmy też o Samsungu, który planuje w Teksasie inwestycję za 17 miliardów dolarów. Obie azjatyckie firmy otrzymały duże wsparcie ze strony władz USA i wbrew protestom Intela, mogą skorzystać na ustawie CHIPS.

Podczas forum Liu zwrócił też uwagę na globalny charakter przemysłu półprzewodnikowego. Jak powiedział, niektóre chemikalia, potrzebne do produkcji w zakładach Intela, dostarczają firmy z Tajwanu. Innymi słowy nawet produkty made-in-the-U.S.A. nadal mają w sobie wiele „obcych” elementów.

Źródło: Bloomberg

0 0 votes
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x