Idą zmiany w cyfrowej dystrybucji gier

13 września 2013 0 przez Marcin Kaczmarek

Valve podchwycił pomysł Microsoftu – wkrótce na platformie Steam pojawi się funkcja Family Sharing, czyli możliwość udostępniania gier dziesięciu bliskim osobom. Tacy giganci jak Amazon czy Apple też poważnie myślą o stworzeniu wtórnego rynku cyfrowych treści. Wygląda na to, że w użytkowaniu muzyki, e-booków czy gier pojawi się więcej swobody, choć oczywiście nie da się jej porównać do możliwości, jakie dają nośniki "analogowe".

W ramach funkcji Family Sharing właściciel biblioteki gier będzie mógł udostępnić ją dziesięciu znajomym. Jest to równoważne z pożyczaniem gier, ale nie ich odsprzedażą czy wymianą. A więc zamiast podawać login i hasło do swojego konta, gry można będzie pożyczyć legalnie.

Mimo że usługa będzie dostępna dla 10 osób, z danej biblioteki będzie mogła korzystać w danym czasie tylko jedna osoba (pierwszeństwo przysługuje właścicielowi konta). Niestety, Valve na razie nie przewiduje możliwości udostępniania pojedynczych gier kilku różnym osobom – jeden gracz blokuje pozostałym 9 osobom dostęp do wszystkich tytułów. Ponadto gry wymagające dodatkowych kluczy rejestracyjnych, korzystające z dodatkowych kont (np. Games for Windows Live) nie będą w ten sposób udostępniane. Takich detali (i wątpliwości z nimi związanych) będzie zapewne całe mnóstwo, Valve przygotowało specjalną stronę informacyjną dotyczącą nowej funkcji.

Family Sharing pojawi się w przyszłym tygodniu na kontach 1000 osób. Sukcesywnie liczba ta będzie zwiększana, a po kilku tygodniach powinna być dostępna dla wszystkich użytkowników Steam.