HP nie pozbędzie się działu pecetów. Co z tabletami?

31 października 2011 0 przez Marcin Kaczmarek

Meg Whitman, nowa szefowa HP, odkręca zamieszanie, którego przez kilkanaście miesięcy narobił Leo Apotheker. Tuż po objęciu stanowiska obiecała, że szybko podejmie decyzję w sprawie działu komputerów. Przeprowadzono analizę, jakie efekty strategiczne, finansowe i operacyjne da wydzielenie działu PSG (Personal System Group) z HP. Niemal setka ludzi analizowała różne aspekty i okazało się, że najlepsze będzie jednak zachowanie działu. Chyba więc dobrze się stało, że w tej kwestii Apotheker jedynie złożył deklaracje, nie zdążył przystąpić do działania.

Według wewnętrznych analiz HP, brak działu PSG spowodowałby pogorszenie relacji z klientami, którym firma nie mogłaby dostarczać kompletnych rozwiązań. Także stosunki z dostawcami uległyby pogorszeniu, negocjacje z nimi byłyby trudniejsze, a ceny komponentów wyższe. Poza tym byłyby konieczne głębokie zmiany w procesach biznesowych HP i łańcuchu dostaw. Cena tych działań byłaby bardzo wysoka, na początek oszacowano ją na 1,5 mld dolarów, nie wliczając późniejszych kosztów transformacji.

Pozbywając się PSG, firma HP straciłaby także miliardy dolarów przychodu, jaki generuje dział (w tym roku jest szacowany na 37,8 mld USD). Choć pecetowy biznes daje mniejszy margines zysków niż rozwiązania serwerowe czy usługi, stanowi aż 1/3 przychodów firmy. Dlatego wszystko przemawia za tym, by firma pozostawiła PSG, koncentrując się zarówno na rynku korporacyjnym, jak i konsumenckim. Co więcej, widzi dla niego szansę dalszego rozwoju, choćby na rynku ultrabooków czy tabletów z Windows 8.

Właśnie tablety są kolejną sprawą, w której Apotheker podejmował kontrowersyjne decyzje. Przypomnijmy, że wobec słabego popytu zdecydowano o ich wyprzedaży po 100 dolarów, a po wyczerpaniu zapasów firma ponownie uruchomiła generującą straty produkcję, specjalnie dla klientów, którzy nie zdążyli kupić urządzenia po obniżonej cenie. Faktem jest też, że TouchPad pojawił się na rynku za późno, był za drogi w stosunku do możliwości, a firma nie potrafiła go wypromować.

Teraz dostawy TouchPada zostają oficjalnie zakończone, ostatnie egzemplarze mają się pojawić na wyprzedaży po 150 dolarów. Nie będą dostępne indywidualnie, lecz w komplecie z innymi urządzeniami HP. Klienci, którzy zakupili lub jeszcze zdążą kupić TouchPada, będą mieli zapewnione wsparcie techniczne dla produktu. Zapewne na rynku pojawią się kolejne tablety HP, ale ze względu na słaby ekosystem nie będą to urządzenia z WebOS. Firma zapewne porozumie się z silnym partnerem: Microsoft lub Google. Kierownictwo HP jeszcze nie podjęło decyzji co do dalszych losów WebOS.

Obok sprawy działu PSG oraz tabletów, HP weryfikuje również sensowność zakupu firmy Autonomy, który też miał miejsce za czasów Apothekera. Nabycie Autonomy miało wzmocnić pozycję HP w zakresie oprogramowania biznesowego, ale kosztowało aż 11 mld dolarów. Niemniej jednak transakcja została już sfinalizowana, Autonomy pozostanie w strukturach HP jako odrębny dział.