Facebook ostrzeże przed wpisami mediów kontrolowanych przez rządy. Nie da im też zarobić

Facebook ostrzeże przed wpisami mediów kontrolowanych przez rządy. Nie da im też zarobić

15 czerwca 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Facebook w ramach dbałości o przejrzystość informacji pojawiających się w serwisie zapowiedział plan oznaczania postów mediów kontrolowanych częściowo lub w całości przez rządy.

Facebook i inne media społecznościowe starają się znaleźć sposób na walkę z dezinformacją i fake newsami, które zdobywają ogromną popularność wśród użytkowników i wypaczają faktyczny obraz świata, w którym żyjemy.

Na pobłażliwość nie mogą już liczyć antyszczepionkowcy, pod specjalnym nadzorem pozostają publikacje na temat epidemii COVID-19 oraz technologii 5G. Teorie spiskowe na temat sieci komórkowych nowej generacji doprowadziły do podpalania stacji bazowych, kilka z nich zniszczono także w Polsce.

Następnym krokiem Facebooka w informowaniu użytkowników o potencjalnym manipulowaniu informacjami ma być wyraźne oznaczanie wpisów dokonanych przez media kontrolowane przez rządy danego kraju.

Przekazy medialne płynące z takich ośrodków, jak pokazuje chociażby przykład polskich mediów publicznych, potrafią przyjmować formę prorządowej propagandy, zapominając o roli, jakie faktycznie powinny pełnić: bezstronnego obserwatora rzeczywistości.

Facebook zapowiedział, że wpisy kontrolowanych przez rząd mediów będą oznaczane komunikatem ujawniającym, jaki rząd stoi za przekazywanymi użytkownikom Facebooka tezami.

Facebook będzie oznaczał media kontrolowane przez państwa

Facebook jako przykład podał profil „Late Breaking News Now”, który służy jako tuba propagandowa dla Kremla. Przy postach ośrodka znajdować się będzie dopisek „ Russia state-controlled media

Można się spodziewać, że podobną etykietę otrzymają wpisy zamieszczane przez wszystkie stacje należące do TVP.

Publiczne podawanie informacji o właścicielu danego medium to nie koniec konsekwencji, z jakimi muszą liczyć się ośrodki przekazujące punkt widzenia rządu. Facebook zapowiedział, że finansowane przez rządy profile nie będą mogły zarabiać na reklamach.

Brak na razie informacji, czy Facebook będzie odmiennie traktował wpisy rządowych mediów, przez co trudniej będzie im zdobyć duże zasięgi. Wiadomo za to, że serwis społecznościowy zamierza pokazywać odpowiednią etykietę także przy mediach prywatnych, które kontrolowane są pośrednio przez rządy.

Oceniając, czy dane medium jest kontrolowane przez państwo, Facebook będzie przyglądać się przede wszystkim jak wypełniane są przez dany ośrodek zadania dziennikarskie (w tym elementarne zasady pokazywania stanowisk wszystkich opisywanych stron konfliktu), niezależność i różnorodność źródeł informacji, a także sposób wybierania zarządu i dyrektorów.

Media, które otrzymają łatkę państwowych, będą mogły odwołać się od tej decyzji. Struktura własności nie będzie przy tym decydująca: Facebook już zapowiedział, że ze względu na zachowywanie standardów obiektywnego dziennikarstwa BBC nie będzie oznaczane jako kontrolowane przez rząd.