nowe technologie w biznesie

ITbiznes

Chcesz skontaktować się z naszą redakcją? Pisz na adres: redakcja@itbiznes.pl lub zadzwoń: 511 144 444

ComArch: „nudno, bo zgodnie z planem”

Dziś będę mówił o rzeczach nudnych, bo wszystkie nasze zamierzenia realizujemy zgodnie z planem – takimi słowami rozpoczął wczorajszą konferencję prasową Janusz Filipiak, prezes zarządu ComArch.

Przychody ze sprzedaży w trzecim kwartale bieżącego roku 2007 wyniosły 140,4 mln zł, czyli o 15,1% więcej niż w trzecim kwartale 2006. W skali dziewięciu miesięcy przychody ze sprzedaży wzrosły o 33%: 410,8 mln zł w trzech kwartałach 2007 r. wobec 308,9 mln zł w takim samym okresie roku 2006.

Szef ComArch zasygnalizował, że zwiększające się przychody zostały skonsumowane przez presję płacową. W krakowskiej spółce pracuje aktualnie 2850 osób, z czego 10% zostało zatrudnionych w bieżącym roku.

W porównaniu do stanu z pierwszej połowy 206 roku, fundusz płac ComArch zwiększył się o 38%. Janusz Filipiak chwali się, że jego pracownicy zarabiają teraz na poziomie zachodnioeuropejskim.

Na dowód swoich stwierdzeń odsłonił kilka szczegółów dotyczących widełek płac – 130 najlepiej zarabiających w Comarch osób zarabia ponad 6.000 euro miesięcznie, wynagrodzenie w wysokości powyżej 2.000 euro pobiera 335 osób.

Jak zauważył szef ComArch, polscy informatycy stali się drożsi, niż ich zachodni odpowiednicy – przynajmniej, jeśli chodzi o pracę w zagranicznych placówkach. Janusz Filipiak wspomniał o tym fakcie, przedstawiając plany ekspansji zagranicznej spółki.

Głównymi rynkami, na których chce się koncentrować ComArch, to Niemcy i Stany Zjednoczone. Producent oprogramowania chce zwiększyć zatrudnienie w lokalnych oddziałach, rekrutując wśród miejscowych informatyków.

Prezes Filipiak zadeklarował, że pod jego przewodnictwem ComArch podąża ścieżką „zrównoważonego rozwoju” i zdradził, że spółka odmawia sprzedaży niektórym potencjalnym kontrahentom zagranicznym, którzy w oczach producenta mają „niską jakość” i istnieje ryzyko dotyczące realizacji płatności. ComArch będzie wycofywał się z niestabilnych rynków, na przykład z Iranu.

Nie jest wykluczone, że w przyszłym roku przedsiębiorstwo pokusi się o przejęcie. ComArch jest skłonny wydać na „zdrową” zagraniczną spółkę 10-20 mln euro z własnych środków, bez konieczności uciekania się do finansowania transakcji kredytem. Stanie się tak jednak tylko wtedy, gdy przejęcie zwiększy sprzedaż produktów ComArch – producent nie szuka okazji do dodania kolejnych pozycji do swojego portfolio.

Nie ma także planów – mimo pojawiających się „poważnych propozycji” – na sprzedaż ComArchu. Janusz Filipiak zdradził, że zachodni giganci wykazują duże zainteresowanie zarówno samą spółką, jak i poszczególnymi działami. Prezes otrzymał kilka propozycji dotyczących sprzedaży bądź to całej spółki, bądź oddziału rozwijającego wybrany produkt. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się system CDN.

Strategiczne cele spółki na 2008 rok to: wyhamowanie tempa wzrostu płac, wzrost produktywności, racjonalizacja inwestycji oraz znaczące zwiększenie sprzedaży.

Udostępnij artykuł
Link do udostępniania
Poprzedni artykuł

Nowe GPL dla zastosowań sieciowych

Następny artykuł

QNX nadchodzi ze wschodu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj także