Co dalej z BlackBerry?

22 stycznia 2013 0 przez Marcin Kaczmarek

Na koniec stycznia RIM zaplanował premierę nowego systemu BlackBerry 10, a wraz z nim kilku nowych modeli telefonów. Z drugiej strony prezes przyznaje, że rozważa nawet możliwość sprzedaży działu sprzętowego i skupienie się na produkcji i licencjonowaniu oprogramowania. Ostateczna decyzja będzie zależeć od przyjęcia nowego systemu przez rynek, ale nie ma już na nim miejsca, szczególnie dla mocno osłabionych graczy.

System BlackBerry 10 miał pojawić się na rynku w ubiegłym roku, ale w związku z problemami finansowymi i restrukturyzacją firmy, premierę przełożono na koniec stycznia br. Wraz z systemem, RIM prawdopodobnie zaprezentuje dwa telefony, które według przecieków mają być oznaczone jako Z10 (model z dużym ekranem dotykowym) oraz X10 (z klawiaturą QWERTY). To smartfony z prawdziwego zdarzenia, o specyfikacjach nie ustępujących konkurencyjnym modelom. Według pogłosek, wstępnie zaplanowano produkcję na 500 tys. sztuk miesięcznie, jednak duże zainteresowanie operatorów, którzy obecnie testują nowy sprzęt, wymusiło zmianę tych planów na 1-2 mln sztuk miesięcznie. Do końca roku RIM ma zaprezentować przynajmniej jeszcze cztery nowoczesne modele.

Tymczasem CEO firmy, Thorsten Heins, w wywiadzie dla Die Welt przyznał, że rozpatruje różne scenariusze restrukturyzacji firmy – włącznie ze sprzedażą działu sprzętowego po premierze BlackBerry 10. Również na ten temat krążyły pogłoski, które teraz zostały potwierdzone. W tym momencie bardzo trudno będzie przekonać klientów, nawet tych najbardziej wiernych, do pozostania przy produktach marki BlackBerry. Nawet połączone siły Nokii i Microsoftu nie są w stanie skutecznie konkurować ze smartfonami Apple oraz urządzeniami z Androidem. Na tym rynku RIM nie ma szans, ale może łatwiej mu będzie przetrwać w nowej, okrojonej formie. Inwestorzy bardzo w to wierzą – ceny akcji RIM wciąż rosną, od początku stycznia aż o 35 procent.