Scania stawia na ciężarówki elektryczne porzucając ogniwa paliwowe

Szwedzka firma Scania AB stawia na ciężarówki elektryczne, uznając zasilanie z akumulatorów jako przyszłość transportu kołowego.

Jest ona jednym z największych na świecie producentów samochodów ciężarowych i autobusów o dużej ładowności, dlatego warto wziąć jej zdanie pod uwagę.

Scania AG

Scania AG to firma o 110-letniej tradycji. Ma swoje oddziały w wielu krajach na całym świecie. Zatrudnia przeszło 50 tys. pracowników. Nie każdy też wie, że jej właścicielem jest firma Volkswagen AG.

Kilka lat temu Scania zaczęła produkcję ciężarówek napędzanych ogniwami paliwowymi wykorzystującymi wodór. Zrealizowano przykładowo flotę pojazdów dla norweskiej firmy ASKO. Nabywca sam miał produkować wodór, a instalacja do jego generowania zasilana była panelami słonecznymi.

Jednakże na początku roku, Volkswagen stwierdził, że nie widzi możliwości wdrożenia do swoich pojazdów ogniw paliwowych, bo wszelkie dane potwierdzają, że prąd jest skuteczniejszy i łatwiejszy do okiełznania. Obecne doniesienia właściciela Scanii i samego producenta ciężarówek wskazują, że firma podąży dokładnie taką samą ścieżką.

Pojazdy spalinowe Scanii zasilane biodieslem i biogazem

Nowe pojazdy spalinowe Scania będą zasilane paliwami takimi jak biodiesel lub biogaz. Biogaz staje się popularny, gdyż można go pozyskiwać z różnego rodzaju odpadów, a przetwarzanie śmieci organicznych to często oczko w głowie zarządzających aglomeracjami miejskimi, dużymi gospodarstwami i firmami. Są już pojazdy szynowe zasilane biometanem.

Ciężarówki elektryczne Scania

Elektryczne pojazdy są obecnie najszybciej rozwijającą się gałęzią motoryzacji. Już niemal każda firma ma lub za chwilę mieć będzie w swojej gamie produktowej pojazdy zasilane prądem lub napędem hybrydowym.

Pisaliśmy niedawno o dość widowiskowej prezentacji amerykańskich elektrycznych ciężarówek Peterbilt Model 579EV, które testowano na słynnym wzgórzu Pikes Peak.

Kolejni producenci dość szybko zmieniają podejście i zapowiadają swoje elektryczne pojazdy. Mają one szansę szybko wejść do produkcji i wyjechać na ulice i drogi. Scania też najprawdopodobniej szybko porzuci ogniwa paliwowe zasilane wodorem na rzecz elektryczności, co podkreśliła w wydanym przez siebie oświadczeniu.

„Scania zainwestowała w technologie wodorowe i jest obecnie jedynym producentem pojazdów ciężkich, którego pojazdy obsługują klientów. Inżynierowie zdobyli z tych wczesnych testów cenne informacje i badania nadal będą kontynuowane. Jednak w przyszłości wykorzystanie wodoru do takich zastosowań będzie ograniczone. Wszystko dlatego, że do napędzania ciężarówki wodorowej potrzeba trzy razy więcej energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, w porównaniu do ciężarówki elektrycznej zasilanej akumulatorem. Dużo energii jest tracone podczas produkcji, dystrybucji i konwersji z powrotem na energię elektryczną. Należy również brać pod uwagę naprawę i konserwację. Koszt pojazdu napędzanego wodorem będzie wyższy niż pojazdu elektrycznego z zasilaniem akumulatorowym, ponieważ jego systemy są bardziej złożone. Chodzi między innymi o rozbudowany układ powietrzny i chłodzenia. Ponadto wodór jest gazem lotnym, który wymaga większej konserwacji, aby zapewnić bezpieczeństwo.”

Scania planuje budować ciężarówki elektryczne, które będą zdolne do przewozu 40 ton ładunku przez 4,5 godziny, a potem szybko ładować się w czasie do 45-60 minut. Zakładając jazdę z przepisowymi prędkościami, to zasięg takiego pojazdu powinien wynosić około 400 km (około 250 mil).

Dzięki temu będzie możliwe maksymalne wykorzystanie czasu pracy kierowców i ich obowiązkowej przerwy na odpoczynek. W czasie pauzy akumulatory pojazdu będą ładowane do pełna. To zapewni możliwość pokonania drogi, którą obecnie pokonują w ciągu zmiany kierowców pojazdy spalinowe.

Wszystko to ma być możliwe, gdyż obecny postęp w budowie akumulatorów o wysokiej zdolności magazynowania energii w jednym kilogramie ogniw. Dzięki temu przewiduje się, że już do końca 2025 roku na drogach będzie poruszało się 10 proc., a do 2030 roku aż 50 proc. samochodów napędzanych elektrycznie.

Elektromobilność to nasza przyszłość, czy to się komuś podoba, czy nie. Pojazdy spalinowe pewnie nie znikną całkowicie. Jednakże za kilkadziesiąt lat będą stanowiły znikomy odsetek pojazdów widocznych na co dzień na ulicach.

Więcej o elektromobilności posłuchacie w naszym podcaście „Elektrycznie tematyczni”.

Źródło: Scania AG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *