Centra danych kontra ekstremalne upały

Centra danych kontra ekstremalne upały

28 sierpnia 2020 0 przez Rafał Skrzypek

Europejskie centra danych, jak wynika z raportu Aggreko, nie są dostatecznie przygotowane na fale upałów nawiedzające Europę. Ekstremalne temperatury i następujące po nich gigantyczne burze i wichury dały się we znaki większości firm posiadających duże serwerownie.

W ostatnich miesiącach centra danych zmagają się nie tylko ze zwiększonym ruchem spowodowanym pandemią, ale też z wyjątkowo wysokimi temperaturami, które jeszcze 10 lat temu notowano sporadycznie. Ekstremalne upały to przede wszystkim problem z optymalnym chłodzeniem urządzeń. Im wyższa temperatura, tym niższe parametry pracy podzespołów, a na to pozwolić nie można. Oczywiście każda poważna serwerownia ma klimatyzację, ale i ta ma przecież ograniczoną wydajność.

Aggreko zwraca też uwagę na dużą wilgotność atmosfery podczas i bezpośrednio po ulewnych deszczach i burzach. Część przedsiębiorstw radzi sobie z tym stosując ogrzewanie, ale to tylko przenosi wilgoć z jednego miejsca w serwerowni do drugiego. Rozwiązaniem są osuszacze, ale większość z nich wykorzystuje ogniwa Peltiera, których wydajność pozostawia wiele do życzenia.

Alternatywne źródła zasilania

Problemem są też przerwy w dostawach prądu spowodowane różnymi awariami po gwałtownych burzach, wichurach czy tornadach. Coraz więcej serwerowni stara się uniezależnić od elektrowni i przechodzi na zasilanie panelami fotowoltaicznymi lub generatorami wiatrowymi wspomagane akumulatorami. Jest to oczywiście jakieś rozwiązanie, ale wymaga ono dużych inwestycji i nie zapewnia stałych dostaw prądu.

Osobną sprawą jest rosnące zapotrzebowanie na energię. Klimatyzacje, zwiększony ruch i użycie serwerów oraz osuszaczy powodują skokowy wzrost rachunków. Na dodatek w czasie upałów elektrownie mogą nie dostarczyć wymaganej ilości prądu, a stare linie przesyłowe (około 40% linii wysokiego i średniego napięcia w Polsce ma ponad 40 lat!) nie ułatwiają zadania.

Czynniki te spędzają sen z powiek tak administratorom centrów danych, jak i księgowym, którym słupki z oznaczeniem „rachunek za prąd” robią dziurę w górze ekranu. Wszyscy czekają jesieni jak zbawienia, bo przynosi ona ulgę nie tylko maszynom, ale też ludziom je obsługującym. Niestety następne lato może być jeszcze bardziej upalne.