Burza w MKS (aktualizacja)

21 czerwca 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Zwolnieni pracownicy zatrzymani przed bramą i interwencja Policji – ostatnie dni były dla MKS bardzo burzliwe.
Kłopoty zaczęły pojawiać się w MKS po śmierci w 2004 roku legendy polskiej informatyki, Marka Sella. Rozgorzał konflikt wśród spadkobierców, którzy nie mogli porozumieć się co do wizji przyszłości przedsiębiorstwa. Na dodatek z MKS odeszło kilku pracowników, by stworzyć ArcaBit – konkurenta dla MKS.

We wtorek część pracowników MKS spotkała przykra niespodzianka – nie zostali oni wpuszczeni na teren zakładu. Kilka godzin później, po interwencji Policji, która „zabezpieczyła dowody”, pracownicy byli wpuszczani pojedynczo, by zabrać swoje rzeczy. MKS rozwiązał z nimi umowę o pracę.

Oficjalnie, jak można wyczytać w zamieszczonej poniżej wypowiedzi Mateusza Sella, powodem zwolnień jest przeprowadzana w firmie restrukturyzacja.

Nieoficjalnie można się dowiedzieć, że właściciele MKS złożyli w prokuraturze doniesienie na obecny zarząd spółki, zarzucając kradzież własności intelektualnej. Pracownicy mieliby wyprowadzić z MKS silnik programu antywirusowego. W najbliższym czasie dojdzie najprawdopodobniej z inicjatywy właścicieli spółki do zmiany zarządu.

W odpowiedzi na zadane w tej sprawie pytania redakcja ITbiznes.pl otrzymała oficjalny komunikat Mateusza Sella, współwłaściciela MKS:

„W nawiązaniu do komunikatów z ostatnich dni pragnę poinformować, że spółka MKS nie ogłasza upadłości, rozwija i będzie rozwijała swoje produkty, a klienci nie mają żadnych powodów do obaw.

W ostatnim czasie przechodziliśmy restrukturyzację firmy, która ma jej zapewnić lepsze i sprawniejsze funkcjonowanie. Towarzyszące temu emocje pracowników, którym MKS zmuszony był podziękować za współpracę doprowadziły do sytuacji opisywanych teraz przez pisma branżowe.

Zdecydowanie dementuję plotki, jakoby ktokolwiek barykadował się w firmie i nie wpuszczał pracowników, oraz pogłoski o wyłączonych telefonach. Do siedziby spółki nie zostali wpuszczeni jej byli pracownicy, a firma zarówno w dniu 19, jak i 20 czerwca działała normalnie realizując zamówienia klientów i wypuszczając aktualizacje programowe.

Pojawienie się patrolu policji w siedzibie spółki było incydentem wywołanym przez jej byłych pracowników, nie zakłóciło jednak pracy firmy. Zapewniam, że mks_vir jest stale rozwijany, w ostatnich dniach wypuściliśmy nowy silnik oraz moduł RSS.
Na najbliższe dni planujemy wprowadzenie kolejnych nowości w mks’ie, a na wrzesień premierę nowego, znacznie odmienionego programu.”

Aktualizacja: Otrzymaliśmy dalsze informacje na temat wydarzeń w MKS. Nie sprawdziły się – przynajmniej na razie – pogłoski o rezygnacji ze stanowiska obecnego prezesa MKS, Franciszka M. Kędzierskiego; do właścicieli spółki nie dotarło żadne pismo z w tej sprawie.

„Pracownicy nie zostali zwolnieni dyscyplinarnie, a odeszło z firmy 12 osób – za porozumieniem stron. Oczywiście w żaden sposób nie zakłóca to działania firmy – wszystko funkcjonuje bez zarzutu” – powiedziała nam Aneta Biel, przedstawiciel ds. dystrybucji i marketingu w MKS.