Automatyzacja i robotyzacja pracy w Polsce. Pracownicy nie boją się bezrobocia

Automatyzacja i robotyzacja pracy w Polsce. Pracownicy nie boją się bezrobocia

25 listopada 2019 0 przez Marcin Kaczmarek

Polscy pracownicy nie boją się automatyzacji pracy. Większość z nich jest zdania, że robotyzacja oraz rozwój sztucznej inteligencji nie wpłynie na liczbę miejsc pracy w ich zawodzie. Utraty zatrudnienia obawia się tylko 8% Polaków.

W dużym, korporacyjnym biznesie nie ma miejsca na sentymenty. Im większa wydajność pracy, tym większe przychody i zyski. Algorytmy sztucznej inteligencji rozwinęły się już na tyle, że mogą rzucać wyzwanie przedstawicielom niektórych zawodów, jeśli chodzi o dokładność i szybkość wykonywania zadanych obowiązków.

Widać to zwłaszcza w zawodach, w których pracuje się umysłowo. Automatyzacja procesów biznesowych cieszy się ogromnym zainteresowaniem w bankowości, ubezpieczeniach, księgowości, logistyce, magazynowaniu, a nawet inżynierii i produkcji. Sztuczna inteligencja doskonale sprawdza się w powtarzalnych zadaniach, w których trzeba po prostu trzymać się ustalonych zasad.

Oprogramowanie zdolne do zastąpienia człowieka postrzegane jest na świecie jako realne zagrożenie dla stabilności rynku pracy. W praktyce problemów tego typu doświadczyła między innymi Korea Południowa, gdzie ustanowiono prawo ograniczające automatyzację produkcji przez zwiększenie opodatkowania robotów.

Pesymistyczne nastawienie dotyczące przyszłości rynku pracy nie zdążyło jeszcze dotrzeć do Polski. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Devire, tylko 8% respondentów obawia się, że w ciągu 5 lat automatyzacja może pozbawić ich pracy. 82% pytanych patrzy w przyszłość spokojnie, 10% nie wyrobiło sobie jeszcze opinii.

Największa niepewność panuje w branży ubezpieczeń.

Justyna Sachmacińska, odpowiedzialna za rekrutację w sektorze bankowości i ubezpieczeń w Devire podkreśla, że automatyzacja dotyka coraz większą liczbę stanowisk: „Przekazanie kompetencji na rzecz automatyzacji w ubezpieczeniach, obserwujemy szczególnie w likwidacji szkód. Likwidatorzy terenowi w dużej mierze  zostali dziś  zastąpieni narzędziami do samodzielnej likwidacji szkody za pomocą aplikacji. Z kolei w bankowości redukcja zatrudnienia to zjawisko trwające od kilku lat. Coraz rzadziej możemy spotkać doradcę klienta, a liczba punktów sprzedaży systematycznie się zmniejsza. Dziś cała oferta jest dostępna w internecie, sami wybieramy odpowiednie produkty, co przekłada się na brak potrzeby czy wizyty u doradcy. Nawet aplikacje mobilne powoli wypierają samą bankowość on-line. Niegdyś banki wręcz prześcigały się w poszukiwaniach odpowiednio wykwalifikowanych doradców klienta, a dziś coraz częściej słyszymy o redukcji stacjonarnej sieci sprzedaży. Rekordzistom zdarzało się zamknąć nawet 72 oddziały bankowe rocznie.”

Automatyzacja bywa także motywowana koniecznością wypełnienia luki tworzonej przez brak wykwalifikowanych pracowników. Ten trend widoczny jest zwłaszcza w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu, oferowanych z Polski klientom na całym świecie.

Wiktor Doktór, Prezes Pro Progressio, uspokaja zaniepokojonych pracowników: automatyzacja będzie zmierzać raczej w kierunku uzupełnienia kompetencji ludzi, niż ich zastąpienia: „Niemal każdy powtarzalny proces jest już rozważany, czy mógłby zostać zautomatyzowany, czy też nie. Począwszy od prostego optycznego rozpoznawania znaków z dokumentów księgowych, przez ich klasyfikację, analizę i akceptację, poprzez chatboty w centrach obsługi klienta, obsługę reklamacji, przygotowywanie dokumentów (np. umów), po archiwizację i zarządzanie dostępem do dokumentów – obszarów jest wręcz mnóstwo. Te wszystkie procesy w całości lub części są już obsługiwane przez lub przy użyciu robotów. Jest to jednak proces równoległego, wręcz hybrydowego podejścia do wykonywania pracy, niż zastępowania człowieka robotem. Na taką zmianę jeszcze trochę poczekamy i raczej będzie ona związana z ewolucją sztucznej inteligencji, a nie prostej robotyki, czy też automatyzacji. Najbliższe lata ocenimy jako współpracę (coraz bardziej aktywną) człowieka z robotami.”

Pojawianie się nowych technologii i nowych rozwiązań dla biznesu sprawia, że rynek pracy bardzo dynamicznie ewoluuje. Błyskawiczne tempo rozwoju wymusza powstawanie zawodów, które jeszcze kilka lat temu nie istniały.