Serwery rządowe Fidżi padły ofiarą ransomware

Serwery należące do rządu Fidżi padły ofiarą cyberprzestępców z grupy REvil. Grożą oni upublicznieniem wszystkich wykradzionych w ataku plików, jeśli władze się z nimi nie skontaktują i nie podejmą negocjacji w sprawie okupu.

Grupa opublikowała na swojej stronie kilka screenów na dowód włamania oraz krótką informację dla rządu Fidżi.

Witajcie! Znajdziecie tutaj kilka zrzutów ekranu z plików należących do administracji rządowej Fidżi. Jeśli ofiara nie skontaktuje się z nami, pliki zostaną udostępnione publicznie.

Komunikat umieszczony na stronie grupy REvil

Cel, jakim jest administracja rządowa, rzadko staje się ofiarą ransomware. Cyberprzestępcy dużo częściej wybierają firmy, bo na nie łatwiej wywrzeć nacisk. W przypadku małego wyspiarskiego państwa, jakim jest Fidżi, będzie to trudne. Jeśli jednak grupie udało się wykraść tajne dokumenty może to oznaczać realne niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia. Drugim elementem nacisku są oczywiście wrażliwe dane osobowe, które mogły paść łupem cyberprzestępców. Mówimy tu o prawie 900 tys. obywateli!

Będziemy aktualizować tekst, gdy tylko pojawią się nowe informacje.

Źródło: własne

Dodaj komentarz