Pegasus w polskich służbach. Prokuratura dostała zapis szyfrowanych rozmów Sławomira Nowaka

Pegasus w polskich służbach. Prokuratura dostała zapis szyfrowanych rozmów Sławomira Nowaka

23 lipca 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Pegasus to izraelski system służący do elektronicznego inwigilowania osób podejrzewanych o terroryzm. Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, to właśnie dzięki temu oprogramowaniu zdobyto materiał mający dowodzić korupcji Sławomira Nowaka.

Pegasus to otoczony tajemnicą izraelski system szpiegowski pozwalający inwigilować osoby używające na przykład szyfrowanych komunikatorów. Specjaliści od lat podejrzewali, że polskie służby mają do niego dostęp (używanie Pegasusa w naszym kraju wypłynęło w niezależnych raportach), oficjalne stanowisko w tej sprawie było jednak niezmienne: Polska nie potwierdzała ani nie zaprzeczała, że ma takie możliwości inwigilacji.

Głównymi klientami twórców Pegasusa są służby USA, które są mocno zaangażowane w działania wywiadowcze dotyczące planowanych operacji terrorystycznych. Narzędzia szpiegowskie służą także do rozpracowywania zorganizowanych grup przestępczych.

„Rzeczpospolita” donosi, że według nieoficjalnych informacji materiały dowodowe w śledztwie dotyczącym Sławomira Nowaka to przede wszystkim zabezpieczone rozmowy zaszyfrowanych komunikatorów.

Informacja ta wzbudziła niepokój wśród posłów opozycji, którzy obawiają się objęcia inwigilacją Pegasusem nie z powodu podejrzeń popełnienia przestępstwa, lecz chęci wglądu w życie i działalność przeciwników politycznych.

haker

Pegasus szpiegował Sławomira Nowaka. Możliwe, że także innych polityków opozycji

Sławomir Nowak został zaproszony na Ukrainę w 2014 roku, po rewolucji na Majdanie. Polski polityk w 2016 został szefem ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor, czyli polskiego odpowiednika Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Prowadząc agencję miał korzystać z doświadczenia, jakie zdobył kierującym ministerstwem transportu w naszym kraju.

Nowak urząd sprawował do października 2019 roku. Nie wiadomo, kiedy śledztwo w sprawie podejrzenia o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie kontraktów na remonty i budowę dróg na Ukrainie zostało wszczęte. Dostęp do rozmów prowadzonych na komunikatorach sugeruje, że inwigilacja mogła trwać latami.

Pytaniem otwartym zostaje także to, kto używał Pegasusa: czy były to służby polskie, czy ukraińskie. W tym pierwszym przypadku wątpliwości opozycji mogą okazać się słuszne, należałoby się bowiem spodziewać, że śledztwo w sprawie powinno być podejmowane przez kraj, na terenie którego doszło do domniemanego przestępstwa.

Sławomir Nowak oskarżany jest o przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości 1,3 mln zł oraz w zaangażowanie się w pranie brudnych pieniędzy. Polityk twierdzi, że padł ofiara „politycznej ustawki”.