Głosowanie w wyborach przez smartfona – Tim Cook i jego wizja przyszłości

W wywiadzie dla New York Timesa Tim Cook zasugerował, że głosowanie w wyborach przez smartfona byłoby świetnym rozwiązaniem. Smartfon zabezpieczony danymi biometrycznymi pozwala na korzystanie z bankowości elektronicznej i magazynuje hasła do większości usług. Dlaczego nie wykorzystać go w wyborach?

Kilka dni temu Tim Cook wypowiadał się w sprawie wprowadzenia w Gruzji kontrowersyjnej ustawy ograniczającej możliwość głosowania w wyborach.

W wywiadzie dla Axios powiedział – „Prawo do głosowania ma fundamentalne znaczenie w demokracji. Historia Ameryki to opowieść o rozszerzeniu prawa do głosowania na wszystkich obywateli. Zwłaszcza Afroamerykanie musieli walczyć, a nawet oddawać życie przez ponad sto lat obronie tego prawa.”

Głosowanie w wyborach przez smartfona

Obecnie smartfony zawierają niemal wszelkie dane dotyczące właścicieli, pozwalają im na dokonywanie przelewów i płatności w bankach, na wgląd i zmiany swoich danych osobowych. Polska aplikacja „mObywatel” może służyć za pełnoprawny dowód osobisty i prawo jazdy. Mamy w niej wgląd w recepty. Korzystamy w niej z Profilu Zaufanego, którym potwierdzamy swoją tożsamość.

Jest to traktowane jako system, którym możemy reprezentować się w poważnych sytuacjach. Dlaczego nie wykorzystać tego rozwiązania w wyborach? Taką właśnie wizję przedstawił Tim Cook we wspomnianym wcześniej wywiadzie dla New York Timesa.

Wizja jest zupełnie realna i można ją wykorzystać nie tylko poprzez Apple iPhone. Dzięki „mObywatel” lub Profilowi Zaufanemu możemy zidentyfikować się w aplikacji pozwalającej oddać swój głos w wyborach. Weryfikacja obywatela w systemie sprawi, że nie będzie on mógł oddać swojego głosu kilka razy, będzie mógł zagłosować w dowolnym miejscu i czasie, bez konieczności chodzenia do lokalu wyborczego. Idealne rozwiązanie w czasie pandemii i nie tylko. System taki da ogromne oszczędności. Nie trzeba drukować, rozwozić i liczyć kart. Przygotowywać lokali, zatrudniać ludzi do obsługi, a głosy liczone mogą być na bieżąco.

Czy ludzie zaufaliby elektronicznemu systemowi do głosowania? A co z elektronicznie wykluczonymi lub osobami, które mają telefony starszego typu i nie korzystają ze smartfonów?

Wizja ułatwień, jakie niosą ze sobą nowe technologie w smartfonach, daje do myślenia.

Źródło: NYT, Wikimedia

Dodaj komentarz