nowe technologie w biznesie

200.000 za dziurę – szantaż, który nie popłacił?

Twórcy hack.pl zażądali od home.pl 200 tysięcy złotych w zamian za przekazanie informacji o wykrytych błędach – sprawa trafiła do prokuratury, zajmie się nią też ABW.

Według zapewnień serwisu hack.pl, wykryta luka w zabezpieczeniach dotyczyła wszystkich kont wirtualnych na home.pl.

„Luka umożliwiała przeglądanie pełnych logów serwera każdego konta wirtualnego na home.pl. Log taki zawiera w sobie informacje o każdym wywołaniu dowolnego adresu serwera (strony, pliku) otoczonym takimi informacjami jak host i ip odwiedzającego, dokładny czas, referera (poprzednio otwarta strona), jak i status połączenia, dzięki któremu możemy wyłapać wszystkie strony wywołujące błąd serwera” – opisuje błąd Michał Semeniuk z serwisu hack.pl.

Administratorzy home.pl ujawnili treść listu, którzy otrzymali drugiego kwietnia:

Szanowni Państwo.

Znaleźliśmy poważną lukę Państwa serwerów. Ma ona charakter krytyczny. Jesteśmy przekonani, że może być wykorzystana na wiele sposobów przez ew. napastników.


Chcieliśmy z góry zauważyć, że piszemy do Państwa w celu informacyjnym i naszym zamiarem nie jest wykorzystanie tego błędu w sposób niezgodny z prawem.


Wstępnie myśleliśmy tylko o napisaniu o błędzie na łamach HACK.pl, a także o udostępnieniu zacieniowanych dowodów, które jednak nie pozwoliłyby na wykorzystanie błędu.


Chcemy postąpić maksymalnie przyjaźnie wobec home.pl, z naszego punktu widzenia, dobrze byłoby gdyby na łamach HACK.pl pojawił się news dotyczący luki w home.pl, ale też rozumiemy Państwa sytuację.


Koszt informacji szacujemy wstępnie na 200,000 złotych, cena – oczywiście – podlega negocjacji. Być może bylibyśmy zainteresowani współpracą z Wami na zasadach partnerskich, czy też reklamą w home.pl.


Jesteśmy otwarci na propozycje, oferujemy audyt bezpieczeństwa. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się wyeliminować ten i podobne niedociągnięcia.


Z poważaniem.

Michał Bućko, współpraca Michał Semeniuk

W odpowiedzi na upublicznienie e-maila serwis hack.pl opublikowała informacje na temat luki i sposobu jej wykorzystania, oznajmiając jednocześnie:

Zaznaczam, że ujawnił Pan treść prywatnej wiadomości – została ona wysłana tylko i wyłącznie do home.pl, nie została wysłana do pozostałych serwisów. Informacja, którą otrzymał portal home.pl, została wysłana w celu poinformowania Państwa o zaistniałej sytuacji, nie jest ona próbą wyłudzenia pieniędzy.


„Niezwłocznie po otrzymaniu informacji firma home.pl przeprowadziła szczegółowy audyt zabezpieczeń systemu hostingowego. W wyniku audytu wykryto, że wskazana „krytyczna” luka dotyczy dostępu do statystyk oglądalności i logów serwerów wirtualnych, które domyślnie są zabezpieczone przed dostepem z zewnątrz. Autorzy informacji przełamali zabezpieczenie i uzyskali nieuprawniony dostęp do statystyk oglądalności 6 serwisów internetowych, stosując metodę brute-force, czyli losowego generowania ciągów nazw katalogów ze statystykami. Pozwoliło to na prześledzenie struktury serwisu, czy też skryptów odpowiadających za administrowanie treścią serwisu” – poinformował home.pl w komunikacie.

Serwis hack.pl był bardziej wylewny przy okazji opisywania luki. Oprócz szczegółów technicznych podano sposób uzyskania dostępu wraz z dowodem skuteczności – wynikami „wizyty” na koncie Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Oprócz dostępu do plików i logów serwisu włamywacz pozyskał dostęp do panelu administracyjnego i możliwość edytowania i tworzenia treści ukazujących się w serwisie MEN. Poniżej screen:



men gov pl1 full mini


Mimo przytoczonych dowodów, home.pl bagatelizuje problem luki, jednocześnie jednak informując o zgłoszeniu popełnienia przestępstwa:

Przeprowadzony audyt systemu hostingowego home.pl nie wykazał istnienia jakichkolwiek krytycznych luk. Firma poinformowała właścicieli 6 serwisów internetowych o próbie uzyskania nieautoryzowanego dostępu do ich treści.

home.pl podjęła działania mające na celu pociągnięcie do odpowiedzialności prawnej osób, które dążyły do uzyskania dostępu do danych użytkowników usług hostingowych. W dniu 6 kwietnia 2007 r. firma zawiadomiła Prokuraturę Rejonową w Szczecinie o popełnieniu przestępstw określonych w art. 191§1 i art. 267 kodeksu karnego, wnosząc jednocześnie o ściganie sprawców.

Sprawą zajmie się także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ze względu na włamania na serwis należący do instytucji państwowej.

Udostępnij artykuł
Link do udostępniania
Poprzedni artykuł

Lenovo tworzy nowy dział biznesowy

Następny artykuł

TP ukarana za brak instrukcji kosztowej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj także