o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści
  • Strona 1

Indeks działów

30 lipca 2013
Marcin Kaczmarek

Drukarki 3D korzystające z technologii FDM (fused deposition modeling) można kupić od kilku tysięcy złotych, więc są już w zasięgu finansowym niemal każdej firmy. Spadek cen i dostępność tych urządzeń wynika z wygaśnięcia w 2008 roku ochrony patentowej rozwiązań stosowanych w tych urządzeniach. W przyszłym roku taki los czeka drukarki korzystające ze znacznie bardziej zaawansowanej technologii SLS (selective laser sintering), dającej wyroby o nieporównywalnie lepszej precyzji wykonania. Obecnie ceny takich rozwiązań to około 100 tys. euro, ale po wygaśnięciu patentów mogą spaść nawet 10-krotnie.

 

SLS to technologia, w której materiał nie jest nakładany przez rozgrzaną dyszę (jak w FDM), lecz proszek jest spiekany za pomocą lasera, co daje precyzję rzędu mikrometrów. Ponadto metoda ta pozwala na druk nie tylko z użyciem plastiku, ale również sproszkowanego szkła czy metalu, np. do produkcji elementów silników. Jedynym podobieństwem do FDM jest nakładanie materiału warstwami.

Oczywiście SLS nie jest technologią idealną, jedną z wad jest to, że wszystkie powierzchnie przedmiotów są matowe, a całość prawdopodobnie nie jest tak wytrzymała jak odlew pochodzący z formy. Jednak dostępność tej technologii znaczne zwiększy możliwości produkcji przedmiotów 3D.



Źródło: wyborcza.biz

Przeczytaj również...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt