o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

25 marca 2013
Ernest Frankowski

Ostatnie dni przyniosły kilka istotnych wydarzeń ze sfery szeroko pojętej e-gospodarki. Zapraszamy na szybki przegląd tych nowości, zwłaszcza że wszystkie one mają albo będą miały realny wpływ na funkcjonowanie branży IT.

 

Nowelizacja ulgi na innowacje w drodze

Nie od dziś wiadomo, że w Polsce nie ma klimatu do inwestycji w innowacje. W tym przypadku przez brak klimatu rozumiemy niski poziom zachęt prawnych, podatkowych i organizacyjnych (kwestie odpowiedniej mentalności, braku kapitału czy współpracy /jej braku/ między uczelniami i biznesem na razie zostawmy) dla inwestowania w nowe technologie. Powoli jednak coś ma szansę się zmienić w tej kwestii.

Ministerstwo Gospodarki zaproponowało, aby przedsiębiorcy (zarówno podatnicy PIT, jak i CIT) mogli korzystnie podatkowo rozliczać koszty prac badawczo-rozwojowych. Obecnie ulga na tzw. nowe technologie dotyczy jedynie wydatków na nabycie (i tylko nabycie!) takich technologii. Skorzystanie z niej wiąże się z obniżeniem podstawy opodatkowania o do 50% poniesionych wydatków na nabycie technologii i wymaga spełniania kilku, czasem uciążliwych, wymagań. Obecnie obowiązująca ulga nie premiuje w żadnym stopniu inwestycji innowacyjnych prowadzonych we własnym zakresie. Jest to jeden z powodów (ale tylko jeden – w działalności gospodarczej nie można oglądać się wyłącznie na rozwiązania prawne i na nich opierać wszystkie kalkulacje ekonomiczne), dla których działalność R&D prowadzona w Polsce przez firmy we własnym zakresie jest tak rzadko spotykana.

Nowa formuła ulgi inwestycyjnej ma obowiązywać od 2014 r. Jej głównym punktem jest premiowanie podatkowe inwestycji w innowacje prowadzonych własnymi siłami (innowacje powstające organicznie). Wspomniane profity podatkowe to możliwość pomniejszenia podstawy opodatkowania o 100% wartości takich wydatków inwestycyjnych oraz, uwaga, odliczenia od podatku 26% wartości takich wydatków.

Oczywiście, propozycja zakłada konieczność spełnienia pewnych warunków, zanim zastosowanie powyższych korzyści podatkowych będzie możliwe. I tak, aby skorzystać z ulgi konieczne będzie przygotowanie wniosku z opisem inwestycji i podsumowaniem wydatków. Co więcej, dokument taki będzie musiał być zatwierdzony przez instytucję certyfikującą. Powstaje oczywiste pytanie „czym” będą wspomniane instytucji certyfikujące. Zasadniczo będą to, prawdopodobnie, jednostki naukowe (uczelnie wyższe) mogące pochwalić się przeprowadzeniem co najmniej pięciu projektów badawczych o wartości 400 tys. zł w ciągu dwóch lat, zatrudniające co najmniej jednego doradcę podatkowego oraz co najmniej pięć osób z tytułem naukowym doktora lub prowadzących pracę dydaktyczną na wyższych uczelniach. Powyższe oznacza, że nowe przepisy będą być może zachętą dla powstawania klasycznych, niezależnych ośrodków badawczych realizujących prace naukowe na zlecenie.

Trzymamy kciuki za wejście w życie nowych przepisów już w 2014. Wprawdzie pojawiają się już malkontenccy komentatorzy, narzekający, że w Czechach czy Turcji można odliczać od podstawy opodatkowania aż 200% wartości wydatków inwestycyjnych, niemniej jednak rozwiązania proponowane przez Ministerstwo Gospodarki nam wydają się bardzo rozsądne i korzystne. Naszym zdaniem te 26% odliczenia bezpośrednio od podatku jest warte dwukrotnie niższego odliczenia od podstawy (w porównaniu do wspomnianych Czech). A zatem, propozycja Ministerstwa to krok w bardzo dobrym kierunku. Teraz należy mieć nadzieję, że projekt wejdzie w życie już w 2014 r. oraz że w czasie procesu legislacyjnego korzystne dla podatników rozwiązania nie zostaną poświęcone na ołtarzu doraźnych potrzeb fiskalnych.




Źródło: własne
Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 0
Wersja do druku

Przeczytaj również...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt