o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

25 stycznia 2013
Ernest Frankowski
 

Następna generacja konsol – nowa nadzieja

Rok 2012 był pod wieloma względami rozczarowaniem. Szczególnie dla graczy i zainteresowanych rynkiem gier w świecie i w Polsce. Chociaż bowiem obecna generacja konsol (nikt już nie nazywa ich next-genami) starzeje się w niesamowitym tempie, wielcy gracze tego rynku wciąż nie zapowiedzieli oficjalnie następców obecnej generacji. Wiele razy narzekano na fakt, że na żadnych targach czy przy jakiejkolwiek innej okazji w 2012 r. nie było formalnej zapowiedzi następcy Xbox 360 (Microsoft) czy PlayStation 3 (Sony). Jednocześnie, przez cały rok do mediów przedostawało się sporo „informacji” o potencjalnych datach i specyfikacjach nowych konsol. W efekcie, skala oczekiwań jest tak duża, że brak premier nowych konstrukcji w tym roku byłby olbrzymim ciosem i rozczarowaniem dla branży. Co do zasady, z powodu zestarzenia się architektury obecnej generacji konsol mamy do czynienia z pewnego rodzaju zastojem rynku gier wideo. Na tym tle doskonale radzą sobie komputery PC, którym jeszcze do 2011 r. wieszczono (któryś już raz) rychły zmierzch. Tymczasem, dzięki platformom cyfrowej dystrybucji, grom MMO, modzie na free-to-play, rozwojowi mocy obliczeniowej i możliwości graficznych, renesansowi przygodówek oraz crowdfundingowi, popularny pecet przeżywa prawdziwy renesans. Jednocześnie, jako narzędzia do grania rozwijają się tablety oraz smartphony. I w tych dwóch obszarach (PC i urządzenia mobilne) dokonywały się wszystkie istotne dla gier wideo wydarzenia w roku 2012.

Konsolom zastrzyku świeżej energii nie przyniosły z kolei premiery PS Vita (mało gier, mimo bardzo dobrego zestawu startowego, sprzedaż znacznie poniżej poziomu starszych konstrukcji takich jak 3DS) oraz Nintendo Wii U (dość słaba specyfikacja techniczna).

A zatem, czas na nowe konsole. Będą one oznaczały ogólny wzrost jakości oprawy audiowizualnej gier. Obecnie, mimo niebotycznych możliwości pecetów, gry wieloplatformowe są jednak produkowane tak, aby wyglądały podobnie i działały sprawnie na najsłabszej platformie (na pewno nie jest nią PC). Podniesienie wydajności głównych konsol będzie zatem oznaczało także polepszenie się średniego poziomu, przede wszystkim, grafiki w grach. A zatem gry wyglądające jak Wiedźmin 2, seria Crysis, czy nowsze Total War przestaną być wyjątkiem i to do tego ograniczonym do jednej platformy.

Jednocześnie, nowe konsole i ich wzmocnione specyfikacje techniczne będą oznaczały skok jakościowy także dla kontrolerów ruchu (popularnych w 2012 r.). Urządzenia te (przede wszystkim Kinect) mają obecnie tę wadę, że ich obsługa przez konsolę „zjada” na tyle dużo zasobów niemłodej już konsoli, że trudno stworzyć dla tego kontrolera grę o topowej grafice (topowej jak na możliwości konsoli). Nowa generacja konsol to zatem więcej mocy na grafikę, fizykę, SI, obsługę kontrolerów ruchu (a może te będą miały własne procesory) oraz na gry typu Rocksmith (w wersji konsolowej „grze” zdarzały się lagi).

Nowe konsole pójdą także jeszcze mocniej w swoim rozwoju w stronę stawania się domowym centrum rozrywki (nowy Xbox zapewne dostanie napęd Blu-ray – choć są twórcy gier, którzy domagają się oparcia konsol wyłącznie na dystrybucji cyfrowej, oczywiście z uwagi na piractwo). Możemy spodziewać się zintegrowanych z nimi nowych usług (może granie on demand, czyli w chmurze) czy też takich nowinek jak lepsza obsługa 3D, rozszerzona rzeczywistość. Choć to już spekulacje. Jednocześnie pojawiają się głosy, że nie powtórzy się sytuacja, kiedy to nowe konsole wyposażane były w podzespoły (procesory, układy graficzne) zaprojektowane specjalnie dla nich przez całe konsorcja firm. A zatem, casus procesora Cell z PS3, którego R&D kosztowało Sony ok. 400 milionów dolarów, nie powtórzy się. Będą zatem konsole tak naprawdę kolejnym triumfem pecetów, ponieważ będą ni mniej ni więcej, tylko mniejszymi gabarytowo pecetami upchanymi w ładne obudowy i „ubranymi” w dedykowany graniu system operacyjny (choć w konsoli od Microsoft będzie to zapewne jakaś mutacja Windows 8, co daje nadzieję na ciekawą integrację z całym ekosystemem PC). Jednocześnie, potęga wydajnościowa współczesnych, najsilniejszych PC (i ich cena) są tak duże, że do konsol trafią pewnie podzespoły dające odpowiedniki średnio wydajnych komputerów osobistych. To z kolei oznacza, że wobec tego co dzieje się na rynku PC (szybki rozwój tej platformy w zakresie grafiki, gier MMO, free-to-play itd.), nowe konsole zestarzeją się szybciej, niż obecna generacja. Dla przypomnienia, Xbox 360 i PlayStation 3 w momencie swoich premier oferowały wydajność będącą poza zasięgiem komputerów osobistych. To także już raczej nie powróci. Wskazują na to informacje, że następca PlayStation 4 będzie dysponował mocą rzędu 1,8 teraflopa, a nowy Xbox (potocznie nazywany „Xbox 720”) o około 50% mniejszą. Co jest zresztą ciekawe także z innego punktu widzenia. Mianowicie, jeśli taki stosunek mocy obu platform się potwierdzi, oznacza to konsekwentne pójście Microsoft w kierunku tego, że to nie wydajność stanowi o wartości konsoli, ale cena, usługi dodatkowe (Xbox Live), integracja z Windows 8 czy kontroler ruchu. A zatem ekosystem, a nie prosta fascynacja mocą. Może to być słuszna droga. Pamiętajmy, że PS3 też na papierze jest wydajniejsza od konkurenta z Redmond, a w grafice gier jakoś tego za często nie widać (choć oczywiście exclusivy na PS3 potrafią wyglądać olśniewająco, jak na tak „wiekowy” sprzęt).

Kolejny wątek, który pojawił się w związku z nową generacją konsol to koszty opracowywania gier na nowe platformy. Znane są opinie developerów, wedle których budżety gier AAA będą musiały zostać zwiększone wręcz dramatycznie. Uwzględnić trzeba będzie choćby koszt programistycznego opanowania nowych platform. Na szczęście, zaraz po pojawieniu się takich głosów, pojawiły się i opinie rozsądniejsze. Mianowicie, skoro nowe konsole będą dość bliskie sprzętowo pecetom, a do tego zbliżone do nich mocą, koszty tworzenia gier nie powinny wzrosnąć aż tak bardzo.

Pozostaje pytanie, kiedy będziemy mogli zobaczyć nowe konsole w akcji, a co ważniejsze, zagrać na nich. Naszym zdaniem, w tym roku obie główne konsole i ich specyfikacje zostaną ogłoszone. Najpewniej na targach E3 co najmniej jeden z głównych producentów coś pokaże. Można przyjąć także na 100%, że wielu kluczowych twórców nowe konsole (ich prototypy, wersje rozwojowe itd.) już widziało i pewnie dysponuje egzemplarzami pozwalającymi powoli opanowywać nową technologię. Same konsole pojawią się w Polsce najpewniej na sam koniec 2013, a może i dopiero w 2014 r.


Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 2
Wersja do druku

Przeczytaj również...
stefan_999 (2013-01-30 19:53:41)
 
#1
XBOXA 360 zaprezentowano w popularnym programie telewizyjnym, więc pewnie i tym razem sprobuja. Moze Oprah Winfrey będzie sie wyginac przy nowym Kineckcie?
Marcin Kaczmarek (2013-01-30 21:49:29)
ITbiznes.pl, redaktor
#2
To się chyba nazywa po polsku 'robienie product placement' :) Ponoć działa lepiej niż reklama, a w rękach Oprah to już na pewno wymiata...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt