13 sierpnia 2009
Grzegorz Pietrzak
"Umówiona sesja fotograficzna w plenerze już za pięć minut, a ja wypiłem o jedną kawę za dużo..." - jeśli trapi Cię podobny problem, to mamy dla Ciebie proste rozwiązanie. I nie chodzi o jakieś tam stojaki, tylko o wynalazek dla prawdziwych fotografów, robiących zdjęcia "na żywioł", z ręki - o... poziomicę. Camera Cube - montowana w "gorącej stopce" w miejsce dedykowanej lampy błyskowej - wyposażona jest w trzy libelle rurkowe, co pozwala na kontrolę położenia aparatu we wszystkich trzech osiach.





