o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

9 października 2008
Michał Tomaszkiewicz

Fani kina Science-Fiction doskonale pamiętają scenę z „Łowcy Androidów”, podczas której dzięki analizie zdjęcia udało wychwycić się szczegóły istotne dla śledztwa.

Podobne uczucie miało się oglądając prezentację możliwości narzędzia Photosynth, udostępnionego przez Microsoft w ramach platformy Live. Na podstawie zdjęć przedstawiających obiekt – w przypadku prezentacji na MTS2008 był to Pałac Kultury i Nauki – oprogramowanie potrafi wygenerować całościowy, trójwymiarowy wizerunek, który można oglądać z dowolnej strony w dowolnym powiększeniu.

Nowe technologie Microsoft w pokazie na Sali Kongresowej.

 

Za algorytmami stosowanymi w programie stoi bardzo wyrafinowana, wysoka matematyka. W obrazowym porównaniu Mariusz Jarzębowski, współprowadzący sesję z Patrykiem Góralowskim, określił Photosynth jako „lot na księżyc” w wykonaniu Microsoft.

Kosmiczna analogia ma w sobie dodatkowy smaczek – NASA używa Photosynth do oceny uszkodzeń warstwy ochronnej płytek ceramicznych wahadłowców. Znajdujący się w przestrzeni pojazd jest fotografowany z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a następnie przetwarzane w trójwymiarowe odwzorowanie przez oprogramowanie Microsoft.

Z możliwościami narzędzia można zapoznać się samemu na witrynie Photosynth.net.

Bardzo podkreślanym przez prelegentów rozwiązaniem był naturalny, dynamiczny zoom, obecny w Photosynth oraz innym produkcie z rodziny Live: World Wide Telescope. Zdaniem ekspertów, ta technologia może zostać wykorzystana w przyszłych wersjach interfejsu użytkownika: może więć menu oraz wstążka doczeka się oryginalnego sukcesora?

Patryk Góralowski przedstawił w praktyce pierwsze rozwiązanie Microsoft z dziedziny cloud computing: narzędzie Live Mesh. Po zainstalowaniu na komputer, telefon czy nawet domowy sprzęt elektroniczny – w przykładzie mówiono o wieży Hi-Fi, która pobierała poprzez WiFi utwory do odtwarzania – klienta, możliwe staje się tworzenie wirtualnych katalogów roboczych, do których dostęp ma się z każdej włączonej w sieć maszyny.

Patryk Góralowski i Mariusz Jarzębowski dyskutują o przyszłości Microsoft.

 

Dodatkowo, nad urządzeniami można także przejmować zdalnie kontrolę – o ile nie jest to szczególnie trudne w przypadku komputerów – a pokazano także, że można połączyć się z maszyną Apple, należącą nota bene do Patryka Góralowskiego – o tyle możliwość kontrolowania kamery oraz strumieniowego pobierania video jest już opcją imponującą.

Autorzy prezentacji podzielili się z nami swoimi spostrzeżeniami:

Patryk Góralowski, Windows Live Commercial Business Development Manager, Microsoft: „Cała idea sesji powstała dzięki długim dyskusjom na temat wyglądu przemysłu IT, ale także całego, rozległego świata, nie tylko postrzeganego przez pryzmat nowoczesnych technologii. Zaprezentowaliśmy dwa projekty Microsoft, które warto śledzić: Live Labs oraz Microsoft Research. Ja sam wciąż pozostaję pod niezmiennie wielkim wrażeniem ludzi, których motem jest sentencja „turning ideas into reality”. Pokazywaliśmy, na jakich rejonach nauki koncentrują się nasi inżynierowie, oraz jakie są praktyczne konsekwencje ich badań. Doskonałym przykładem jest na przykład gra Halo 3 – mało kto wie o tym, że w pracach nad jej powstaniem brali udział nie tylko programiści, ale także nasi naukowcy.

Live Labs to z kolei miejsce, w którym można obserwować rodzenie się w praktyce cloud computing: prezentujemy tam usługi, które są w trakcie opracowywania, a które w założeniu trafią do pakietu Live. Mocnym przykładem jest tutaj Photosynth, pokazywaliśmy sesję przygotowaną specjalnie na potrzeby MTS. Pokazaliśmy także Live Mech, narządzie pozwalające na synchronizację danych pomiędzy praktycznie dowolnymi urządzeniami – nie tylko komputerami, ale także sprzętem elektroniki użytkowej.

Prezentacja odbyła się na żywo i co ważne – nie wykorzystaliśmy żadnego slajdu, wszystko odbywało się na żywo. W jej trakcie przyznaliśmy się także do kilku błędów, które Microsoft popełnił w swojej historii.” 

Mariusz Jarzębowski, Platform Strategy Manager, Microsoft: „Zebraliśmy z Patrykiem techniczne osobliwości powstające w Microsoft, najczęściej mało znane, które nawet dla nas samych były początkowo wielkim odkryciem. Innowacyjne projekty, o których dziś mówiliśmy, niekoniecznie przekładają się na pieniądze dla korporacji, ale wzbudzają dumę, że powstały w Microsoft.

Dzięki takim projektom odpowiedź na pytanie czy Microsoft będzie istniał za dwieście lat brzmi jednoznacznie: tak. Potencjał Microsoft sprawia, że możemy stawiać się w jednym rzędzie z Philipsem czy Proter & Gamble, przedsiębiorstwami, które istnieją na rynku ponad 100 lat.

Przykładem innowacyjnego produktu stworzonego przez Live Labs jest Photosynth, która pozwala z serii zdjęć wykonanych zwykłym aparatem cyfrowym, a nawet telefonem komórkowym, utworzyć wirtualnie odwzorowany świat. Nie potrzeba do tego danych GPS ani żadnych dodatkowych informacji – wystarczają same zdjęcia, nawet te wykonane dziesiątki lat temu. Jestem zafascynowany tym rozwiązaniem, tym bardziej, że zaimplementowano w nim także technologię zoom, pozwalającą na bardzo proste przybliżanie o oddalanie oglądanych obiektów.

Wspomnieliśmy także o moich dwóch ulubionych serwerach Microsoft: Core oraz HPC. Z pierwszym wiąże się anegdotyczna historia: gdy kilkanaście lat temu inżynierowie pytali Billa Gatesa o możliwość stworzenia Windows bez grafiki, usłyszeli zdecydowany sprzeciw. Teraz sytuacja odwróciła się, i Windows Core to pierwszy produkt tej rodziny, który pozbawiony jest interfejsu graficznego.

W światowej liście Top 500, pokazującej najszybsze superkomputery, na 21 miejscu znajduje się maszyna Microsoft, działająca pod kontrolą Windows High Performance Computing. Osiągnęliśmy wydajność skalowania na poziomie 77%, co jest wynikiem bardzo dobrym.

Dział Microsoft Research na własna prośbę rezyduje w Seattle, z dala od głównej siedziby Microsoft w Redmond”. 




Zobacz komentarze do artykułu
Wersja do druku

Przeczytaj również...
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt