o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

9 października 2008
Michał Tomaszkiewicz

Wspominając o rozwoju interfejsu Office Ronald Binkofski miał na myśli prezentację Mariusza Jarzębowskiego, pełniącego w Microsoft funkcję Platform Strategy Managera. Pokaz, przerywany często brawami, ukazał drogę, jaką przeszedł interfejs Office – i sam Microsoft – od oprogramowania w wersji 1.0 do najnowszej, dwunastej edycji pakietu aplikacji.


Uczestnicy sesji generalnej mogli zobaczyć, w jaki sposób eweoluował interfejs oraz w jaki sposób doprowadziło to programistów do ślepej uliczki i konieczności wprowadzenia radykalnych zmian. Mariusz Jarzębowski pokazał, w jaki sposób Microsoft prowadził badania nad ergonomią obsługi aplikacji, przedstawił nigdy nie pokazywane poza murami Redmond projekty koncepcyjne nowego menu i przekonał audytorium, że tworzenie interrfejsu jest połączeniem nauki i sztuki, a efektem końcowym jest produkt biurowy, który jest... fajny.

Mariusz Jarzębowski prezentuje historię interfejsu Office.

 

Do „Historii Wstążki” - nie tylko w aspekcie pakietu Office – powrócimy na łamach ITbiznes.pl – tymczasem zaś prezentujemy wypowiedź prelegenta:

„Po raz pierwszy trafiłem na zarysy historii wstążki rok temu. Temat mnie całkowicie zafascynował, uznałem że jest to świetna historia, którą niestety Microsoft pokazuje zbyt rzadko, często także w sposób nie do końca efektowny. Dodałem wiec do oryginalnej prezentacji dynamizm i elementy polskie.

Historia wstążki to prezentacja opowiadająca o powstaniu interfejsu użytkownika pakietu Office 2007. Pokazujemy w nich informacje, które do tej pory nie były nigdzie publikowane, były raczej skrzętnie chowane w Redmond. Już sam fakt rozluźnienia polityki informacyjnej pokazuje, że Microsoft jako organizacja wyraźnie dojrzewa. 

Dzięki temu bardzo często słyszę ostatnimi czasy, że właśnie taki Microsoft chcą widzieć moi rozmówcy, że takie właśnie historie do nich przemawiają. Tym bardziej, że Historia Wstążki to nie tylko opowieść o zmianach w interfejsie, to także swoista metafora pokazująca, w jaki sposób zmienia się sam Microsoft. To nie jest marketing, to nie jest sztuczne generowanie popytu na produkt – to dotknięcie prawdy na temat Microsoft i wykonywanej przez nas pracy”.

O przemyśle IT z perspektywy zdecydowanie szerszej niż spojrzenie typowego specjalisty opowiadał Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha. Przedstawił on sektor nowoczesnych technologii jako jedną z przyczyn sukcesów osiąganych przez polską gospodarkę w równaniu do zachodu Europy.

Ireneusz Jabłoński, członek zarządu Centrum im. Adama Smitha.

 

Według słów eksperta, nowoczesne technologie miały swój udział w przemianach ustrojowych – brak możliwości kontrolowania przepływu informacje przez polskie władze doprowadził do zwiększenia świadomości obywatelskiej społeczeństwa.

Rozwój sektora IT przyczynił się także do przejścia polskich przedsiębiorstw na wyższy poziom kultury biznesowej, zmiany modelu biznesowego i operacyjności oraz wzrostu efektywności zarządzania.

Poniżej wypowiedź Ireneusza Jabłońskiego udzielona ITbiznes.pl:

„Sektor informatyczny, tworzony właściwie od podstaw, stworzył bardzo prężną gałąź gospodarki narodowej, która już dziś zatrudnia 100 tysięcy ludzi i charakteryzuje się bardzo wysoką efektywnością, czyli wartością dodaną – szczególnie, że w sferze produkcji oprogramowania najważniejszy jest czynnik ludzki. To właśnie kapitał ludzki jest najważniejszy w branży nowoczesnych technologii, na szczęście mamy go w Polsce dużo i to wysokiej próby.

Należy zwrócić uwagę, że poza klasycznym spojrzeniem na sektor jako nową, ciekawą gospodarkę trzeba zauważyć także jej wpływ pośredni i bezpośredni zarówno na zachowania społeczne, jak i inne gałęzie gospodarki, nie tylko poprzez wykorzystanie technologii, ale przede wszystkim ze względu na wpływ na zmianę kultury korporacyjnej oraz kształtowania się modelu biznesowego.

Sektor IT oparty jest na konstrukcjach logicznych, na dużej konwencji oraz wynikaniu, zatem zdarzenia w nim mające miejsce mają charakter liniowy. Te rozwiązania w sposób wymuszony zostały przeniesione do biznesu dlatego, że pozwalają dzięki większemu wysiłkowi intelektualnemu oraz większej dyscyplinie zdecydowanie sprawniej zarządzać przedsiębiorstwami. 

Optymalizacji zasobów, zmiany informacji, uproszczanie komunikacji, zlikwidowanie szczebli pośrednich, znacznie efektywniejsze zarządzanie zasobami poprzez technologię daje szansę na osiąganie przez przedsiębiorstwa większych zysków.

Sektor IT przez wytworzenie przestrzeni wirtualnej wrócił zapomniane już walory i zasady funkcjonowania wolnego rynku – czyli nieskrępowanej wymiany handlowej, nieskrępowanego wyboru i wymiany partnerów gospodarczych i wreszcie prowadzenia działalności bez kontroli państwa z jej wszystkimi ograniczeniami i bez podatków, które w tak klasyczny sposób 'grabią' klasyczne gałęzie gospodarki.

IT przywróciło nam ten świat, o którym już zdążyliśmy zapomnieć, i w którym jest tyle uroku”.



Zobacz komentarze do artykułu
Wersja do druku

Przeczytaj również...
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt