14 listopada 2008
Piotr Bulski
Do pracy i do zabawy – tak w kilku słowach można określić 15,4-calowy laptop ASUS-a z platformą mobilną AMD, który mieliśmy okazję ostatnio wypróbować. Model M51T otrzymał silną konfigurację, w tym dużo pamięci operacyjnej, napęd Blu-ray, bogaty zestaw interfejsów, powiększoną klawiaturę i
zabezpieczenia ograniczające dostęp do zawartości komputera. Dodając do tego baterię o pojemności zapewniającej w wielu wypadkach długie działanie, choć okupione zniekształceniem zadka Pumy i jej większym ciężarem, producent zaproponował budzący zaciekawienie zestaw.
Dwójki powinny być znakiem rozpoznawczym tego komputera. Dwa
rdzenie procesora, dwa układy graficzne, dwa pojemne moduły pamięci. A kiedy
jeszcze okazało się, że to model z dwoma systemami operacyjnymi, choć jeden z
nich ma bardzo uproszczoną formę i ograniczony zestaw funkcji... trzeba było go „odpalić” i wypróbować.
Potencjalnych użytkowników zaciekawi na pewno graficzny
tandem Pumy, z którego użytek robi technologia ATI PowerXpress. Ma ona niełatwe
zadanie zapewnienia relatywnie dużej wydajności graficznej z jednej strony i oszczędności energii w bateriach z drugiej. Co najlepsze, to godzenie ognia z
wodą udaje się, a jedno z kluczowych rozwiązań platformy AMD okazuje się
całkiem pożyteczne i jednocześnie nieskomplikowane w użyciu.
O tym, co Puma ASUS-a ma jeszcze do zaoferowania i co
warto w niej poprawić, już na następnych stronach. Zapraszamy.