o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

29 lipca 2008
Piotr Bulski

Dopiero co platforma Puma firmy AMD „wskoczyła” na rynek, a już można przebierać w modelach i dobrać konfigurację najbardziej odpowiednią do własnych potrzeb. Wyzwaniem jest nie tylko sprawne wyselekcjonowanie maszyny z bogatej gromadki „kociaków”, ale też oparcie się pokusie ze strony Intela. Bo przecież konkurent AMD pochwalił się niedawno konstrukcjami Centrino 2, piątą już generacją własnej platformy mobilnej.

 

Puma wskoczyła na technologiczny wybieg pod postacią bardzo różnych modeli o zróżnicowanych możliwościach. Te różnice biorą się z liczby możliwych do zastosowania w niej podzespołów. To nie tylko kwestia procesorów. Wystarczy pamiętać, że to produkt, w którym można spotkać m.in. kilka rozwiązań graficznych, w tym pary układów zintegrowanych i wydzielonych, co już pozwala tworzyć interesujące, względnie silne tandemy. Dodać do tego specyficzne dla danego producenta komputerów technologiczne gadżety oraz oprogramowanie – i robi się naprawdę bogato.

F7Z (na spodzie naszego notebooka znalazło się też oznaczenie X70Z) to ciekawy sprzęt, w którym ASUS postanowił, mimo niemałych wymiarów laptopa, tak oczywistych dla maszyn typu DTR (ang. DeskTop Replacement), nie skorzystać z możliwości dodatkowego, oddzielnego chipa graficznego, ale umieścić tylko układ zintegrowany. To nowy mobilny Radeon HD 3200. Puma to jednak więcej, bo na platformę składa się także procesor oraz moduł komunikacji bezprzewodowej. Wspólnie w wykonaniu ASUS-a tworzą prosty zestaw do pracy i zabawy, a ponieważ obudowa kryjąca 17-calowy ekran nie ogranicza zbytnio konstruktorów w dodawaniu gniazd, użytkownicy podłączą do F7Z sporo urządzeń zewnętrznych, w tym nowoczesne monitory, a pod ich dłonie trafi rozszerzona klawiatura.

Nowy laptop to także spełnienie, przynajmniej częściowe, marzeń tych użytkowników, których denerwuje długi czas uruchamiania się systemu operacyjnego. ASUS zapewnia w komputerze coś, co już prezentował razem z własnymi płytami głównymi. Technologia Express Gate to obietnica dostępu do podstawowych internetowych funkcji już po kilkunastu sekundach, nie zaś po typowych kilkudziesięciu. To spora wygoda, ale są pewne ograniczenia. Zanim o tym napiszemy, przyjrzyjmy się, jak wygląda „kociak” ASUS-a. Zapraszamy.


Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 0
Wersja do druku

Przeczytaj również...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt