o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

 

Podsumowanie

Wykorzystujący platformę Centrino 2 ASUS M70V należy do mocnej, ale nadal średniej ligi laptopów. Wśród nowych konstrukcji z platformą Intela niebawem pojawią się komputery z czterema rdzeniami. Procesor działający w testowanym komputerze ma nadal dwa. Razem z 4 GB pamięci RAM (DDR2 800 MHz) i wydzielonym układem graficznym to w sumie niezła konfiguracja, która sprawdza się w wielu zastosowaniach multimedialnych.

Komputer dobrze sprawuje się w grach (choć nie w Crysis przy najwyższych ustawieniach szczegółowości obrazu). Nie należy jednak wtedy liczyć na długi czas pracy na akumulatorach. Zawarta w nich energia z pewnością nie na długo starczy, gdy na wysokie obroty wskoczą procesor i układ graficzny, a efekt ich pracy pojawi się na sporym wyświetlaczu. Wyposażony w 17-calowy ekran zamiennik maszyn biurkowych nie będzie często działać w roli komputera przenośnego ze względu na wagę i wymiary, częściej będzie czerpać energię z gniazdka.

Nie bez znaczenia dla multimedialnego komputera jest też spory magazyn dla danych, który tworzą dwa dyski twarde. W sumie pomieszczą one ponad pół terabajta danych. Wygodny dostęp do nich zapewni nie tylko w miarę komfortowa klawiatura z częścią numeryczną, ale i ciekawie pomyślany panel dotykowy, który może służyć jako swego rodzaju kontroler multimediów. Mimo że początkowo takie rozwiązanie bardziej denerwuje, niż pomaga i często przełączanie funkcji następuje po przypadkowym dotknięciu płytki, potem może okazać się całkiem pomocne, choćby przy zmianie głośności pięciu głośników komputera.

Jak można się było spodziewać, tak duży komputer zapewnia dostęp do wielu interfejsów. Cieszy też zaproponowanie czytnika płyt Blu-ray, z których filmy można wyświetlać i na wbudowanym ekranie o rozdzielczości 1920 na 1200 punktów, i na zewnętrznym monitorze, na który obraz można przesłać przez interfejs HDMI. Ciekawym, ale oczekiwanym usprawnieniem multimedialnej maszyny jest obrotowa kamera, którą można pokazać, co dzieje się wokół laptopa. Pomaga ona nawet zabezpieczać komputer. Jeśli ktoś nie pamięta haseł i nie chce przeciągać palcem po skanerze linii papilarnych, wystarczy, że pokaże komputerowi twarz. Jeśli obraz zarejestrowany przez kamerę będzie zgadzać się z zapisanym wcześniej wzorem, droga do danych stanie otworem.

Znana już z innych konstrukcji ASUS-a stylistyka komputera może się podobać. Prążki urozmaicające błyszczące szare tworzywa to dobry pomysł. Niektórzy z potencjalnych użytkowników mogą mieć nieco zastrzeżeń do wielości materiałów, widocznej szczególnie po podniesieniu ekranu. Szarość, srebro i czerń to jednak dobre połączenie, mimo że gdzieniegdzie jest w nadmiarze.

Nowy DTR ASUS-a w finalnej formie, zaprezentowanej oficjalnie na rynku, na pewno jest ciekawą propozycją. To zasługa nie tylko najnowszej technologii Intela, ale i wynikającej z niej pośrednio całej konfiguracji, uniwersalnej, choć niestety niezbyt taniej.

 

Zalety:

  • Szybka, nowoczesna konfiguracja
  • Ciekawy projekt obudowy
  • Doskonały ekran
  • Pojemna pamięć masowa
  • Zestaw głośnikowy z głośnikiem niskotonowym
  • Czytnik Blu-ray
  • Obrotowa kamera
  • Duży zestaw interfejsów
  • Logowanie się przez kamerę
  • Bogate oprogramowanie

Wady:

  • Wymiary i waga
  • Niewygodny panel dotykowy
  • Relatywnie krótki czas pracy na bateriach
  • Oporny przycisk otwierania klapy

 

Do testów dostarczył: ASUS
Cena: 6800 złotych z podatkiem VAT




Zobacz komentarze do artykułu / 0
Wersja do druku

Przeczytaj również...

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt