Podsumowanie
Router OvisLink AirLive WN-5000R to wciąż nowość rynkowa, szczególnie
że działa w jeszcze nieustanowionym standardzie. Jest porządnie i
estetycznie wykonany, a jego temperatura podczas pracy mieści się w ogólnie
przyjętych normach. Ma wszystko, czego można oczekiwać od routera tego typu,
choć nieco szkoda, że wbudowane złącza ethernetu kablowego działają jedynie w
trybie 10/100 Mb/s. Jednak jego działanie na większe odległości nie zachwyca i mimo że odbierany poziom sygnału jest wyższy niż w przypadku routera
porównawczego, osiągane transfery są podobne albo gorsze. Problemem są także opóźnienia w przypadku transmisji do routera w standardzie N. Swoją przewagę wykazuje dopiero przy bliskim zasięgu, gdy każde z urządzeń: nadajnik i
odbiornik, znajduje się w „polu widzenia” drugiego. Ale jeśli komuś
zależy na szybkich transferach, nie powinien mieć problemu z zestawieniem połączenia pomiędzy komputerami w postaci kablowej – szczególnie że większość
obecnie produkowanych pecetów i laptopów jest wyposażona w złącza sieci
gigabitowej, która umożliwia wielokrotnie bardziej wydajną komunikację.
Wyjątkiem są osoby mające „alergię” na wszelkie przewody lub chcące korzystać z Wi-Fi przy użyciu różnego rodzaju palmtopów czy telefonów komórkowych, które coraz częściej wyposażone są w taką funkcję. W przeciwnym razie trudno
ocenić, czy wykazane zmiany w szybkości transferów są warte wyższej ceny za sprzęt – szczególnie że potrzebna jest także odpowiednia bezprzewodowa karta
sieciowa.
Zalety:
- Dużo interesujących i przydatnych funkcji
- Bezpieczne algorytmy szyfrujące
- Porządne, estetyczne wykonanie
- Logicznie ułożone menu konfiguracyjne
- Funkcja WPS
Wady:
- Przerwy w transmisji na większą odległość
- Niewielki wzrost wydajności w stosunku do poprzedniego
standardu
- Brak przewodowych interfejsów gigabitowych
Do testów dostarczył: OvisLink
Cena z podatkiem VAT: 270 złotych