17 marca 2008
Michał Tomaszkiewicz
Kaspersky Lab, producent rozwiązań do ochrony danych, opublikował raport dotyczący ewolucji szkodliwego oprogramowania i spamu w 2007 roku.
Ogólnie można powiedzieć, że rok 2007 okazał się najbardziej "wirusowym" rokiem w historii. W okresie tym ponad dwukrotnie zwiększyła się całkowita liczba zagrożeń IT. W 2007 roku firma Kaspersky Lab dodała do antywirusowych baz danych prawie tyle samo sygnatur co w ciągu minionych 15 lat. Eksperci z dziedziny rozwiązań antywirusowych intensywnie pracowali, aby zwalczyć te zagrożenia. Jest to bardzo niepokojące i jeśli w 2008 roku sytuacja nie zmieni się radykalnie (co jest wysoce nieprawdopodobne), do końca roku liczba zagrożeń znów się podwoi.
Ataki DoS stanowiły jedne z najpoważniejszych zagrożeń bezpieczeństwa informatycznego. W 2007 roku wykorzystywano je nie tylko do wyłudzania pieniędzy, ale również jako narzędzie do walki politycznej i zdobycia przewagi konkurencyjnej. Szeroko relacjonowany w mediach atak na Estonię, jaki miał miejsce w maju 2007 roku, uznawany jest przez wielu ekspertów za pierwszy przypadek cyberwojny.
Eksperci z firmy Kaspersky Lab przewidują, że w 2008 roku szkodliwe programy nadal będą ewoluowały z pojedynczych szkodników w kierunku bardziej zaawansowanych, zintegrowanych projektów. Możemy się również spodziewać dużego wzrostu liczby incydentów związanych z zainfekowanymi pakietami dystrybucyjnymi gier i programów udostępnianymi na popularnych stronach internetowych lub za pośrednictwem sieci P2P. Celem wirusów będą pliki dostarczane przez użytkowników innym użytkownikom, ponieważ w wielu przypadkach ta metoda propagacji jest skuteczniejsza niż wysyłanie zainfekowanych plików za pośrednictwem poczty elektronicznej.
Ogólnie można powiedzieć, że rok 2007 okazał się najbardziej "wirusowym" rokiem w historii. W okresie tym ponad dwukrotnie zwiększyła się całkowita liczba zagrożeń IT. W 2007 roku firma Kaspersky Lab dodała do antywirusowych baz danych prawie tyle samo sygnatur co w ciągu minionych 15 lat. Eksperci z dziedziny rozwiązań antywirusowych intensywnie pracowali, aby zwalczyć te zagrożenia. Jest to bardzo niepokojące i jeśli w 2008 roku sytuacja nie zmieni się radykalnie (co jest wysoce nieprawdopodobne), do końca roku liczba zagrożeń znów się podwoi.
Ataki DoS stanowiły jedne z najpoważniejszych zagrożeń bezpieczeństwa informatycznego. W 2007 roku wykorzystywano je nie tylko do wyłudzania pieniędzy, ale również jako narzędzie do walki politycznej i zdobycia przewagi konkurencyjnej. Szeroko relacjonowany w mediach atak na Estonię, jaki miał miejsce w maju 2007 roku, uznawany jest przez wielu ekspertów za pierwszy przypadek cyberwojny.
Eksperci z firmy Kaspersky Lab przewidują, że w 2008 roku szkodliwe programy nadal będą ewoluowały z pojedynczych szkodników w kierunku bardziej zaawansowanych, zintegrowanych projektów. Możemy się również spodziewać dużego wzrostu liczby incydentów związanych z zainfekowanymi pakietami dystrybucyjnymi gier i programów udostępnianymi na popularnych stronach internetowych lub za pośrednictwem sieci P2P. Celem wirusów będą pliki dostarczane przez użytkowników innym użytkownikom, ponieważ w wielu przypadkach ta metoda propagacji jest skuteczniejsza niż wysyłanie zainfekowanych plików za pośrednictwem poczty elektronicznej.




