3 marca 2008
Piotr Bulski
Nudne i bezbarwne komputery przenośne już tak silnie nie
dominują. Producenci zauważyli, że by przyciągać klientów, trzeba oferować z
nimi nie tylko ciekawe konfiguracje, ale i zamykać je w atrakcyjnej formie
zewnętrznej. Nie od dzisiaj wiadomo przecież, że sprzedaje się opakowanie. To
co jest wewnątrz, w przypadku laptopów również jest istotne, jednak rynek takich
komputerów, otwierający się na masowego odbiorcę, musi mieć mu coś do
zaproponowania, a nie mogą to być w pierwszym rzędzie tabele z megahercami.
Taki próbuje być nowy model komputera przenośnego Amilo od
Fujitsu Siemens Computers. Seria Amilo to sprzęt dla domu, zwykłych
konsumentów, którzy w świecie wszechobecnej reklamy bardzo zwracają uwagę na to,
jak coś wygląda. I tu producent nie zawodzi, bo ciekawym zabiegiem, z
potencjalnie nudnego czarnego laptopa wydobywa świeżą, nieco zabawkową formę,
która nie kojarzy się z zaawansowaną elektroniką, ale bardziej z gadżetami.
Ta świeża forma nie powinna mylić. Za nią kryje się porządny
komputer przenośny. Może nie jest to rozwiązanie kompletne, dające się
wykorzystać w niemal każdej sytuacji, jednak przy obecnej powszechności
multimediów będzie poruszać się wśród nich niczym ryba w wodzie.
Nowy Amilo to "ryba" funkcjonalna, smukła, nieźle
zaprojektowana, a czasem, choć podobno one głosu nie mają, nieco głośna.
Poniżej, już mniej ichtiologicznie, o tym co może zainteresować, ale i nieco
denerwować w Si 2536. Zapraszamy.