13 sierpnia 2006
Michał Tomaszkiewicz
W piątek upłynął termin 30 dni wyznaczonych przez UKE na przedstawienie przez TP nowej oferty usługi neostrady - regulator zapowiada surową karę.
Prezes UKE Anna Streżyńska chce, aby TP przestało uzależniać świadczenie usługi neostrady od konieczności wykupienia abonamentu telefonicznego. Telekomunikacja broni się przed tą decyzją, wskazując na konieczność dokonania istotnych zmian w infrastrukturze informatycznej.
Zgodnie z zapowiedzią, prezes UKE zawiadomił TP o rozpoczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nierozdzielenie neostrady tp od abonamentu za usługi telefoniczne.
"Chodzi o zagrożenie interesu publicznego. Kara będzie więc surowa. W grę wchodzi kilkadziesiąt milionów złotych" - mówi Streżyńska. UKE wezwał TP do przekazania w terminie 30 wyczerpujących danych o wielkości przychodu osiągniętego w 2005 roku w celu ustalenia podstawy wymiaru kary.
Prezes UKE Anna Streżyńska chce, aby TP przestało uzależniać świadczenie usługi neostrady od konieczności wykupienia abonamentu telefonicznego. Telekomunikacja broni się przed tą decyzją, wskazując na konieczność dokonania istotnych zmian w infrastrukturze informatycznej.
Zgodnie z zapowiedzią, prezes UKE zawiadomił TP o rozpoczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nierozdzielenie neostrady tp od abonamentu za usługi telefoniczne.
"Chodzi o zagrożenie interesu publicznego. Kara będzie więc surowa. W grę wchodzi kilkadziesiąt milionów złotych" - mówi Streżyńska. UKE wezwał TP do przekazania w terminie 30 wyczerpujących danych o wielkości przychodu osiągniętego w 2005 roku w celu ustalenia podstawy wymiaru kary.




